Mnie w sumie nie denerwują te huki, ale mój pies sp#!$$%#a z jednego pokoju do drugiego z podkulonym ogonem bo się boi (straszny amstaff morderca, jak to w mediach się przyjęło!) :]
jak juz po sylwestrowej zabawie okolice ogarnie wymowna cisza, pies wyciagnie swiezo zaostrzona siekiere spod swojej poduszki i pojdzie cichutko zap#$!$!#ic swych wlascicieli ...
mnie to denerwuje, bo zazwyczaj strzelaja malolaci, ktorzy nie zwazaja na to gdzie to robia, potrafia pod nogi rzucic ci fajerwerke, zero myslenia. tylko durna malolacka zabawa.
Komentarze (10)
najlepsze
za kilka lat będzie strzełał z wiatrówki do 10 latków pod blokiem jak będa halasowac.
btw ch-j a nie h-j.