Wiele razy czytałem o fraktalach ale nigdy nikt nie potrafił tak mi tego przekazać, bym to zrozumiał. Może na wykopie ktoś w miare łopatologicznie to przedstawi? Bo jedyne, co rozumiem, to że są samopodobne i nieskończenie subtelne, ale reszta - nic.
Po drugie: pomimo próśb niektórych osób nikt nie wytłumaczył (w sposób przyswajalny dla humanistów) czym te fraktale tak właściwie są?
Ja nie miałam do tej pory pojęcia o istnieniu czegoś takiego i nikt na matematyce (ani w gimnazjum ani liceum) o tym nie mówił. Dlatego pytam wtajemniczonych CO TO JEST? Na wikipedii są jakieś wzory, a teraz widzę obrazki. Jak to się dzieje? Jeśli uważacie, że
Hmmm, bu musieli by tłumaczyć wiele rzeczy po drodze jak np. liczby zespolone, itd..
Ale postaram się: Ogólnie to trudno sobie wyobrazić nieskończoność, tak jak np. że linia na układzie kartezjańskim jest nieskończona. Człowiek zawsze będzie sobie wyobrażał gdzieś jej koniec.
Ale ten obrazek: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c6/Fractals-julia.gif dobrze do ilustruję. Więc najprościej jak się da, to są wykresy/obrazy namalowane daną funkncją (zespoloną), które po przybliżeniu (zwiększeniu dokładności po przecinku) pokazują na nowo to co
Ja absolutnie nie chciałem matematyki na maturze, ale miałem i fizykę i matmę, poszło gładko po nierównym, nie znoszę matmy ale niektóre wzory są jak dzieła sztuki ;)
Komentarze (48)
najlepsze
Co tu jest niejasne?
http://www.eclectasy.com/Fractal-Explorer/download.htm
Po drugie: pomimo próśb niektórych osób nikt nie wytłumaczył (w sposób przyswajalny dla humanistów) czym te fraktale tak właściwie są?
Ja nie miałam do tej pory pojęcia o istnieniu czegoś takiego i nikt na matematyce (ani w gimnazjum ani liceum) o tym nie mówił. Dlatego pytam wtajemniczonych CO TO JEST? Na wikipedii są jakieś wzory, a teraz widzę obrazki. Jak to się dzieje? Jeśli uważacie, że
Ale postaram się: Ogólnie to trudno sobie wyobrazić nieskończoność, tak jak np. że linia na układzie kartezjańskim jest nieskończona. Człowiek zawsze będzie sobie wyobrażał gdzieś jej koniec.
Ale ten obrazek: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c6/Fractals-julia.gif dobrze do ilustruję. Więc najprościej jak się da, to są wykresy/obrazy namalowane daną funkncją (zespoloną), które po przybliżeniu (zwiększeniu dokładności po przecinku) pokazują na nowo to co
@kedar: Polecam lekturę:
BTW. Boję się fraktali prawie tak samo jak Buki i Diabła Piszczałki ...