Teraz F1 w ogóle mi się nie podoba. Lekki deszczyk, a oni przerywają wyścig. No kurde najlepsi kierowcy świata, a w deszczu się nie mogą ścigać? Już nie mówię o tych silnikach z kosiarki czy o braku tankowania podczas wyścigu, bo to zupełna porażka.
@pw1: gdzie mogę znaleźć kosiarkę z silnikiem, który kręci się do 15 tys. obrotów, generuje ponad 700 koni mechanicznych i wyposażony jest w system odzyskiwania energii, który dodaje następne 160?
Nudny sport na którym, mimo szczerych chęci, zasypiam. 90% wyprzedzania, czyli jedynego widowiskowego elementu tego sportu (nie licząc kolizji) odbywa się w pitstopach... nie dziękuję.
Pamiętam jak pasjonujące były sezony gdy Schumacher walczył o końcowe zwycięstwo z Damonem Hillem. Teraz przepisy stały się ważniejsze niż sport i rywalizacja - niestety.
@PLDan: Tu nawet nie chodzi o silniki, a o względy bezpieczeństwa. To są tak niestabilne zabawki, że stara się całkowicie wyeliminować ryzyko. Każde męskie zachowanie jest krytykowane. Przypomnę tylko zagrywkę Schumachera sprzed kilku lat, po którego zewnętrznej jechał inny bolid. Wchodząc w lewy zakręt nie zostawił mu miejsca dając wybór: wjechać w ścianę lub zahamować. Miał przez to problemy. A przecież każdy decyduje za siebie, problemem nie jest zdjąć nogę
Komentarze (137)
najlepsze
Teraz przepisy stały się ważniejsze niż sport i rywalizacja - niestety.
this is eco-shit
Odezwał się znawca