Ok, wiem że mój drugi wykop o tym jak to super traktują klienta, ale co z tym światem ostatnio się dzieje to ja nie :)
TL; DR:
Kupiłem myszkę Logitecha, wyrzuciłem paragon wychodząc ze sklepu. W domu okazało się, że mycha nie działa jak trzeba. MediaExpert mnie olał. Uderzyłem do Logitecha. Przysłali mi nową myszkę :) Starej nie chcieli, pokryli koszty transportu. WOW!

Na zdjęciu :
1. Nowa myszka (YAY!)
2. Stara myszka (yay...?)
3. G---o od microsoftu, które wytrzymało rok, i kosztowało mnie 129zł.
Wersja normalna:
Rok temu kupiłem myszkę Majkroszitu, która po roku przestała działać (yay!). Nie mając wyboru, kupiłem tym razem sprawdzonego, dobrego, zawsze działającego Logitecha. Cena 79zł. Nie majątek, ale też nie był to badziew za 10zł z Berdonki. Wychodząc ze sklepu MediaExpert, odruchowo wyrzuciłem paragon (no bo niby co ma do ciężkiej cholery nie działać w myszce?).
Wracam na chatę, podłączam myszola. Wszystko gra.
Trochę pobawiłem się na kompie i... ni cholery nie mogłem zaznaczyć tekstu. Zawsze mi kursor gdzieś uciekał czy to w górę czy to w dół. Sprawdziłem czy niedawno piłem i okazało się że jestem trzeźwy. A kursor jak pijany, gdy ja ruszałem w osi X poziomo lewo-prawo, to on dodawał coś od siebie jeszcze trochę ruchu góra dół. Wyglądało to o mniej więcej tak:
- <- przewidywany tor ruchu kursora
- <- faktyczny tor ruchu kursora
**
** ** **
------- ** ****--------------------------------
**
Normalnie prawie sinus. I weź tu żyj :(
Jako iż jestem programistą (nie wykopowym, więc 70zł na myszkę to dla mnie sporo) i często zaznaczam linie tekstu, taka wada była dla mnie uciążliwa jak zawsze opadająca klapa od sracza. Ale offcoz paragon poszedł w kibel dawno temu, wtedy gdy wychodziłem ze sklepu. MediaExpert rozłożył ręce bo przecież paragon, a ja zostałem sam na sam z gównianą myszką.
Minął tydzień, a mnie już paliło od działania myszki. Zdesperowany napisałem więc do Logitecha, opisując całą sytuację (nazywając siebie przy okazji parę razy zgodnie z prawdą wyrzucającym paragony idioto-debilem) z zapytaniem i prośbą czy mogą mi jakoś w tym pomóc.
Odpowiedź z BOKu była dość enigmatyczna, poprosili o numer seryjny i rozmiar lasera wadliwej myszki. Odpisałem im zatem podając jeszcze średnicę kółka do przewijania strony w górę i w dół. W odpowiedzi otrzymałem maila, że zamiennik w drodze.
I rzeczywiście, dostałem dzisiaj NOWĄ myszkę. Nie musząc oddawać starej. Po prostu, przysłali mi nową myszkę. I nawet za transport zapłacili. Bez paragonu, bez niczego. Bo tamta nie działała, i to chyba nie ładnie że ich myszka nie działa.
I wiecie co? Tak całkiem serio, chyba zmienia się tu u nas powoli na lepsze! :)
Logitech - dzięki Wam wielkie, stanęliście na wysokości zadania.
Komentarze (286)
najlepsze
Czyli co, wszystko na piratach albo friłerach i jedziemy z kaszaną. Zamiast zajmować się głupotami to weź ty się chłopie ogarnij. Będziesz tak cebularzył do końca świata bo ani cię nie będzie stać na narzędzia, ani na soft, ani na szkolenia, ani na certy, ani na konferencje?
Znajomy budowlaniec kupił ostatnio narzędzi za 10k... a dla informatyka wydanie
biada mi biada
klapa opada
#gimbynieznajo #pozdrodlakumatych
Komentarz usunięty przez moderatora
A poważnie: to nie żadna tajemnica, wójek googiel ci pomoże znaleźć w sieci tysiące ludzi, którzy zostali w ten sam obsłużeni. Podobnie mogę powiedzieć o Dellu i jego gwarancji NBD - wymieniają wszystko co jest potrzebne bez zadawania pytań, wiadomo, że trzeba dopłacić - ale ja wolę kupować sprzęt z taką właśnie gwarancją i opieką producenta, bez łaski polskich cwaniaczków