"Większość uczonych za mało myśli o Bogu, żeby wyrobić sobie na temat jego istnienia jakiekolwiek zdanie. To ich po prostu nie interesuje."
Mało też zajmują się udowadnianiem istnienia jednorożców, łapaniem krasnoludków i szukaniem złota na końcu tęczy. Nie wiem dlaczego ci uczeni ograniczają do tych swoich dowodów i ciągle odwołują do oklepanych praw fizyki... pewnie lewactwo.
gdyby udowodniono istnienie Boga to to by już wiara nie była - to jest logiczne
@HORrorNY: Dobrze rozumiem? Jakby udowodniono istnienie któregoś z bogów, to ludzie przestaliby w niego wierzyć? Rzeczywiście tajemniczo działa ten Wasz bóg. Ja to chyba jednak lewak jestem, bo mam dokładnie odmienne zdanie... myślę, że jeżeli zaszłyby jakieś zmiany podejścia ludzi, to niezbite dowody by jedynie umocniły wiarę już wierzących, a ogłupieni książkami ateiści zaczęliby masowo
Komentarze (9)
najlepsze
Mało też zajmują się udowadnianiem istnienia jednorożców, łapaniem krasnoludków i szukaniem złota na końcu tęczy. Nie wiem dlaczego ci uczeni ograniczają do tych swoich dowodów i ciągle odwołują do oklepanych praw fizyki... pewnie lewactwo.
@HORrorNY: Racja, dlatego nie ma sensu nawet zajmować się szukaniem dowodów na istnienie Boga.
@HORrorNY: Dobrze rozumiem? Jakby udowodniono istnienie któregoś z bogów, to ludzie przestaliby w niego wierzyć? Rzeczywiście tajemniczo działa ten Wasz bóg. Ja to chyba jednak lewak jestem, bo mam dokładnie odmienne zdanie... myślę, że jeżeli zaszłyby jakieś zmiany podejścia ludzi, to niezbite dowody by jedynie umocniły wiarę już wierzących, a ogłupieni książkami ateiści zaczęliby masowo