Kolejny przykład do czego służy psychiatria. Używana od zawsze do "zrobienia czegoś" z osobą o innych poglądach niż oceniający. W tym przypadku sugerowanie "strachfrenii" (w art. autor używa też pojęcia "schizofrenia") w celu deprecjonowania poglądów ocenianego.
Komentarze (2)
najlepsze