@TypowyPolskiFaszysta: Nie każdy ma gust identyczny jak twój. Ty będziesz dostawał palpitacji na widok parapetów nie wg. twojego widzimisię, innym będzie to obojętne.
@szkari: to nie istotne co jakbyś nazwał, bo na szczęście nie musimy polegać na Tobie tylko na definicji:
Graffiti – nazwa zbiorcza dla różniących się tematem i przeznaczeniem elementów wizualnych, np. obrazów, podpisów lub rysunków, które są umieszczane w przestrzeni publicznej lub prywatnej za pomocą różnych technik.
@barteq_g: Komuniści woleli stworzyć otoczenie, które będzie zaspokajało wszystkie potrzeby człowieka. Lekarz, przedszkole, sklep, punkty usługowe. W żaden sposób nie chodziło tutaj o władzę tylko o wygodę. To, że materiały czasami były jakie były to inna sprawa (poczytaj sobie o projektach Hansena, które mogły się stać w momencie ich realizacji zgodnie z założeniem naprawdę czymś niezwykłym i skonfrontuj to z dostępnością materiałów w Polsce. I dystrybucją mieszkań. Nie według potrzeb
@nicon A ja się urodziłem w Nowej Hucie i sobie to chwalę, ilość sklepów,parków,przedszkoli,oraz przychodni jest imponująca.
W dzieciństwie chodziliśmy na łąki Nowohuckie, było mnóstwo trzepaków, a ze śmietnika skakało się na suche liście. Ot co, wole Hutę niż śródmieście i zasyfione obszczane kamienice pełne szczurów.
Ludzie którzy tu mieszkaj są życzliwi i pomocni. Każdy miał swoje "podwórko" gdzie wszyscy się znali, jedna wielka symbioza!
@Krecia_Kotlownia: W Krakowie mieszkałam przy Kinie Kijów (ul. Ujejskiego), potem na Mistrzejowicach, teraz na Krowodrzy. Z tych lokalizacji zdecydowanie najlepiej żyło się na Mistrzejowicach. Najspokojniej, najczyściej.
I ciągnie mnie na Nową Hutę. Całe życie żyłam w bloku, NH jest ładna, wygodna, poręczna i przede wszystkim - przyjazna. Nastawiona na wygodę, dobre środowisko życia, zaspokojenie potrzeb. Ot, potęga projektu i założeń miejskich, mniej korzyści finansowych. Często się obrywa starszym ludziom, często
@Krecia_Kotlownia: Dokładnie ! Do tej pory starsi mieszkańcy jadąc w okolice rynku mówią że "jadą do Krakowa" bo dla nich to nie było żadne centrum. Tutaj w Hucie mieli pewex,baltone, Stylową,księgarnie pod filarami,sklep muzyczny koło Lenina,"Świat dziecka",pasmanterie na Al.Róż,składnice harcerską i sklepy z rtv,meblami i hydrauliczno-elektryczny na os.Centrum C. Wtedy to Nowa Huta była tym centrum do którego Kraków jeździł.
@TypowyPolskiFaszysta: na ogół budynki (kamienice) w nowej hucie w świetle prawa zabytkami nie są, chociaż śmiało mogłyby konkurować choćby z hotelem cacovia. ktoś kiedyś (jak nie wiadomo o co chodzi, to pewne o pieniądze) wpisał na listę zabytków sam układ urbanistyczny huty (jakby było zagrożenie, że się zmieni ...). właściciel/zarządca mają w czterech litera jak wyglądają kamienice skoro prawo ich do tego nie zobowiązuje tylko ocieplają jak leci, każda złotówka
@TypowyPolskiFaszysta: Pierwotnie był totalny syf, który wzbudza obrzydzenie, wystarczy że pójdziesz do koleżanek/kolegów, których dziadkowie/rodzice mieszkali w NH w PRLu i pokażą ci zdjęcia, odechce ci się wklejać jakieś propagandówy z "Budujemy Socjalizm" (kojarzysz w ogóle ten tytuł, znafco?).
Że co? Ludzie mają marznąć bo jakieś ledwo widoczne gzymsiki i "piękne" detale przykryje warstwa ocieplenia? Chłopie...
Przecież to i tak wygląda całkiem schludnie, proponuję autorowi popatrzeć trochę jak wyglądają ocieplone/odmalowane wielkopłytowce z malowaniami takimi, że nie wiadomo czy to farby podmienili, czy to daltonista malował. Załączam obrazek znaleziony na szybko, ale to jeszcze i tak jest nic - często jest gorzej...
Problem dotyczy niedbałości architektonicznej i estetycznej, ma być zrobione, wygodne i kolorowe. Ale po co ładne? To jest problem, nikt nie rozpatruje architektury w kategoriach estetycznych. Nie zwraca się uwagi na to, gdzie i w czym się mieszka. Ot co.
@TypowyPolskiFaszysta: Jak tak się autorowi nie podoba, to niech płaci za wszystkie remonty, które spełnią jego wymagania estetyczne. Z kolei Twoje wynurzenia na temat ocieplania są śmieszne. Nie znasz podstaw energetyki i fizyki cieplnej budowli, a piszesz pierdoły o ocieplaniu od wewnątrz. Z kolei ocieplanie z utrzymaniem wszystkich detali jest straszliwie drogie. Podobnie okna - niby standardowy wymiar, ale taki podział jak często widać na zdjęciach słono kosztuje. Też jestem
@Vetinari: Bo kolega, o jakże odpowiednim nicku, chce, żeby ludzie złożyli się na jego zachcianki, kiedy Jego Wysokość będzie jeździć po mieście wytykając i rozkazując nieznającemu się na sztuce plebsowi.
Komentarze (124)
najlepsze
źródło: comment_MAdO9P1udhAVd2JuJkKot38kzFDFWi3w.jpg
Pobierzźródło: comment_NfbKycuRV25aNEoRkkTXFFbacRjV52I2.jpg
PobierzArchitekci Nowej Huty myśleli przede wszystkim o człowieku, jego bezpieczeństwie i wygodzie.
Teraz deweloperzy myślą jedynie o maksymalizacji zysków, które to są kilkukrotnie większe niż w Europie zachodniej.
No tak, ale my mamy świętą wolność szlachecką...
@NoLajf: kupują, bo podaż starych mieszkań jest zdecydowanie zbyt niska by zaspokoić popyt - to chyba oczywiste...
Nowe mieszkanie? Jedyną jego zaletą jest z reguły ładny, świeży tynk na budynku. Przepraszam - na apartamentowcu!
Z reguły zieleni jest zero, perspektywy na zieleń często nie ma żadnej bo bloki buduje się kilka metrów od siebie, miejsc parkingowych nie
W dzieciństwie chodziliśmy na łąki Nowohuckie, było mnóstwo trzepaków, a ze śmietnika skakało się na suche liście. Ot co, wole Hutę niż śródmieście i zasyfione obszczane kamienice pełne szczurów.
Ludzie którzy tu mieszkaj są życzliwi i pomocni. Każdy miał swoje "podwórko" gdzie wszyscy się znali, jedna wielka symbioza!
I ciągnie mnie na Nową Hutę. Całe życie żyłam w bloku, NH jest ładna, wygodna, poręczna i przede wszystkim - przyjazna. Nastawiona na wygodę, dobre środowisko życia, zaspokojenie potrzeb. Ot, potęga projektu i założeń miejskich, mniej korzyści finansowych. Często się obrywa starszym ludziom, często
@TypowyPolskiFaszysta: A ludzie w mieszkaniach niech marzną XD
Przecież to i tak wygląda całkiem schludnie, proponuję autorowi popatrzeć trochę jak wyglądają ocieplone/odmalowane wielkopłytowce z malowaniami takimi, że nie wiadomo czy to farby podmienili, czy to daltonista malował. Załączam obrazek znaleziony na szybko, ale to jeszcze i tak jest nic - często jest gorzej...
Zakop, większej durnoty dawno nie widziałem.
źródło: comment_2qhoE8KyizNzyyaKsjVvwQy95u9gywsu.jpg
PobierzTu galeria: http://www.polityka.pl/galerie/1534911,1,pasteloza---galeria.read
Problem dotyczy niedbałości architektonicznej i estetycznej, ma być zrobione, wygodne i kolorowe. Ale po co ładne? To jest problem, nikt nie rozpatruje architektury w kategoriach estetycznych. Nie zwraca się uwagi na to, gdzie i w czym się mieszka. Ot co.