To zabawne, ale jeżdżąc na rowerze każdy narzeka na kierowców i pieszych, jadąc autem, ta sama osoba mówi, jacy to rowerzyści i piesi są okropni, a idąc na piechotę będzie się wk%#$iać na kierowców i rowerzystów ;-)
@Luxik: Jestem kierowcą, rowerzystą i pieszym. Narzekam na debili.
Jako kierowca: narzekam na rowerzystów którzy nie znają przepisów i szkodzą sobie i mojej psychice (jesli taki wyląduje mi kiedyś na masce), na pieszych jeśli wyłażą pod koła myślac że samochód staje w miejscu.
Jako rowerzysta: na pieszych chodzących po ścieżce rowerowej (takich co widzą że utrudniają ruch ale idą po ścieżce, nie przeniosą się na chodnik, jak jest pusto to
@Luxik: W zasadzie to na kierowców jako rowerzysta nie zdarzało mi się narzekać, ale może to dlatego że jeżdżę i jednym i drugim* środkiem transportu i rozumiem co sprawia problemy kierowcom obu.
Jako rowerzysta wiem, że machnięcie ręką to za mało, żeby wszyscy zobaczyli gdzie planuję skręcić, więc trzymam ją uniesioną przynajmniej przez chwilę przed manewrem. Wiem też że jestem o rząd wielkości wolniejszy, więc jeśli mogę się dać łatwo
@noway: No, z jednej strony płaczą że nikt się z nimi nie liczy i nie przestrzega przepisów działających na ich korzyść, a z drugiej strony na masie krytycznej olewaj czerwone światło i na całej trasie przejazdu powodują 10-minutowe postoje... i z tym rzecz jasna, wszystko jest w porządku ;]
@RomeYY: ile Twoim zdaniem kosztuje porządny samochód ? Bo porządny rower dowolnego rodzaju kupisz za 5 - 7 tysięcy.
Ja się zastnawiam jak można być tak głupim, żeby 25% albo i więcej miesięcznej pensji przewalać na jakiś samochód, nie licząc już kosztu zakupu, ubezpieczenia itp. i jednocześnie zarzucać komuś, że jest głupi bo ma pasję i kupuje sobie dobry rower ;)
@scape: e tam, wylajtowane chuchro dla zastosowania profesjonalnego bądź bogatych "sportowców" - zależy jak kto rozumie słowo "porządny" :) Taki rower rzeczywiście zalatuje lanserką...ale co kto lubi.
Komentarze (97)
najlepsze
Jako kierowca: narzekam na rowerzystów którzy nie znają przepisów i szkodzą sobie i mojej psychice (jesli taki wyląduje mi kiedyś na masce), na pieszych jeśli wyłażą pod koła myślac że samochód staje w miejscu.
Jako rowerzysta: na pieszych chodzących po ścieżce rowerowej (takich co widzą że utrudniają ruch ale idą po ścieżce, nie przeniosą się na chodnik, jak jest pusto to
Jako rowerzysta wiem, że machnięcie ręką to za mało, żeby wszyscy zobaczyli gdzie planuję skręcić, więc trzymam ją uniesioną przynajmniej przez chwilę przed manewrem. Wiem też że jestem o rząd wielkości wolniejszy, więc jeśli mogę się dać łatwo
...i wszyscy rowerowi zeloci rozj#%%ni ;)
Tylko mnie ze złości nie rozjedźcie jak będę jutro biegał po "ścieżce rowerowej" :)
Komentarz usunięty przez moderatora
Ja się zastnawiam jak można być tak głupim, żeby 25% albo i więcej miesięcznej pensji przewalać na jakiś samochód, nie licząc już kosztu zakupu, ubezpieczenia itp. i jednocześnie zarzucać komuś, że jest głupi bo ma pasję i kupuje sobie dobry rower ;)