Powiem tak - jak byłem o te 5-6 lat młodszy, rodzice mieli niezłe, jak na tamte czasy auto - Peugeota 407, służbowa nówka. Miałem ciekawy pomysł na biznes - wożenie do ślubu, niby banał, ale dałoby radę z tego spokojnie wyżyć. I tutaj wkroczyło nasze kretyńskie państwo, które stwierdziło, że muszę mieć firmę transportową, pozwolenia na przewóz osób, licencję taksówkarską i pierdyliard biurokratycznych pozwoleń innego typu (chciałem być legalny).
Wystarczy, że obniżycie składki za ZUS do 100 zł za miesiąc oraz uprościcie prawo podatkowe i młodzi ludzie sami stworzą sobie miejsca pracy. Zwłaszcza młodzi Polacy, którzy są znani ze swej kreatywności. To takie proste, a jednocześnie trudne.
@Zenarchia: albo możemy z kasy zgromadzonej w ZUS sfinansować Nowy Polski Program Kosmiczny. Po wynalezieniu napędu międzygwiezdnego skolonizujemy jakiś układ z dużą ilością planet wypchanych złożami rzadkich surowców. Surowce zbierzemy i pchniemy po giełdach, a tymczasem planety się sterraformuje, zrobi tam ogródki działkowe i wyśle emerytów. Wszyscy wygrywają.
Komentarze (45)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
Powiem tak - jak byłem o te 5-6 lat młodszy, rodzice mieli niezłe, jak na tamte czasy auto - Peugeota 407, służbowa nówka. Miałem ciekawy pomysł na biznes - wożenie do ślubu, niby banał, ale dałoby radę z tego spokojnie wyżyć. I tutaj wkroczyło nasze kretyńskie państwo, które stwierdziło, że muszę mieć firmę transportową, pozwolenia na przewóz osób, licencję taksówkarską i pierdyliard biurokratycznych pozwoleń innego typu (chciałem być legalny).
http://www.wykop.pl/link/1286067/co-czwarty-mlody-czlowiek-bez-pracy/
strona inna, ale treść dokładnie ta sama.
Ech, ci gimnazjalni korwiniści... :)