Zainteresowanym nauką rysowania polecam książki tego pana: http://en.wikipedia.org/wiki/Andrew_Loomis . Niestety mimo, sporej popularności nie zostały ponownie wydane, więc do dostania są jedynie w dobrych sieciach p2p.
Myślałem o tłumaczeniu tekstów tego Pana (tych krótszych), ale zrobienie tego samemu w moim przypadku jest niewykonalne (muszę mieć czas także na malowanie :D). Jakby udało się zebrać kilka osób więcej, to można by się nad tym poważniej zastanowić :)
Wszystko ok tylko po co w opisie jest uzyty wyraz " paintingu" już nie można było tego napisać po polsku? Teraz już nie chodzimy na zakupy bo po co, nie? Lepiej pójść na " shopping" ...
Angielskie wstawki często są nie do przeskoczenia (choć nie zawsze). Słowo tutorial, nie ma nic wspólnego z próbą bycia dżezi, foksi czy trendi. Takich słów używa się na forach graficznych (także polskich), gdzie na porządku dziennym są angielskie wtręty (nie mnie osądzać czy to dobre czy złe). Programy, których się używa są anglojęzyczne, tak jak i większość do nich materiałów. W sporym procencie determinuje to język używany
Mnie też krew zalewa jak widze na wystawach sklepowych "sale". Jakie, kur...? Gimnastyczne? Amerykanizacja społeczeństwa i kaleczenie ojczystego języka to bardzo przykre zjawisko...
Wracając do tematu - samo czytanie poradników nie nauczy nas: grać na pianinie, rysować, robić salto itp.
Ale dla kogoś kto ma smykałke do rysowania takie informacje na pewno się przydadzą :)
Komentarze (43)
najlepsze
;)
Ale i tak zaraz jakaś łajza wyskoczy i zapyta "czy to ma być śmieszne"?
Myślałem o tłumaczeniu tekstów tego Pana (tych krótszych), ale zrobienie tego samemu w moim przypadku jest niewykonalne (muszę mieć czas także na malowanie :D). Jakby udało się zebrać kilka osób więcej, to można by się nad tym poważniej zastanowić :)
Angielskie wstawki często są nie do przeskoczenia (choć nie zawsze). Słowo tutorial, nie ma nic wspólnego z próbą bycia dżezi, foksi czy trendi. Takich słów używa się na forach graficznych (także polskich), gdzie na porządku dziennym są angielskie wtręty (nie mnie osądzać czy to dobre czy złe). Programy, których się używa są anglojęzyczne, tak jak i większość do nich materiałów. W sporym procencie determinuje to język używany
Wracając do tematu - samo czytanie poradników nie nauczy nas: grać na pianinie, rysować, robić salto itp.
Ale dla kogoś kto ma smykałke do rysowania takie informacje na pewno się przydadzą :)