Wpis z mikrobloga

@wfyokyga: to dość popularne zjawisko. Ja będąc np. w pracy myślę o jakiejś grze, ale jak wrócę to nie mam ochoty w nią grać. To chyba efekt podobny do bycia głodnym na zakupach - kupujemy więcej, bo aktualnie jesteśmy głodni, ale jak już coś zjemy, to nie wszystko okazuje się potrzebne na już. Tak też wolimy pograć w jakąkolwiek grę będąc w pracy, ale już mając wybór wybieramy inną albo
  • Odpowiedz