Wpis z mikrobloga

@kidi1: Czy szkoda to nie. Brak pudełek najbardziej boli cebule które na premierę kupują pudełko aby zrobić speedrun i sprzedać po jak najmniejszej stracie. Największymi kukoldami rynku gier są polscy użytkownicy steam. Nie dosyć że kupują cyfrowe wydania gier to jeszcze steam ładuje ich w paprykę kursem dolara xD A oni się jeszcze cieszą z tego.
  • Odpowiedz
  • 0
@Talaxin: Przy takiej ilości gier na PC nie jestem w stanie grać w najnowsze tytuły. Kolejka jest przeogromna a mam jeszcze inne platformy, GOG, Epic, EA. Nikt nie jest skazany na Steam.
  • Odpowiedz
@kidi1: jak grasz w starsze tytuły to tak, z nowymi jest problem bo nie każdy tytuł AAA jest np gogu i epic. Sam mam kolejkę gier do ogrania ale głównie ps5, steam, switch 2. Taki steam to praktycznie monopolista na pc.
  • Odpowiedz
@Talaxin: p--------z tam, ja np. Kupuję pudełka bo jak ogram to mogę braciakowi dać do pogrania albo koledze pożyczyć. Nowej generacji już nie kupię, niczym to ie różni się od kompa to po co takie coś kupować
  • Odpowiedz
@Talaxin: Wiadomo, że odsprzedać pudło fajna sprawa. Natomiast dla mnie największą stratą będą super wydania na premierę. Najczęściej przy jej okazji wpadają steelbooki, jakieś drobne gadżety typu mapki itp. To trzymane razem w pudełku tworzy coś co chce się kolekcjonować. Mieć samo pudło bez płyty w środku a pewnie z dziurą na płytę (bo już widzę jak Sony zmieni produkcję żeby nie robić tej dziury xD) to jest giga smutne
  • Odpowiedz