Wpis z mikrobloga

@Mechamaru: eee p---------e. Po prostu wina internetu. Wcześniej za PRL urodzony w robolskiej rodzinie, żył na robolskim osiedlu i znał jedynie robolskie życie i świat z opowieści 1001 arabskich nocy. Znalazł kartoflaną karynę, bo tylko takie były w okolicy i się dobierali w parę, bo nie było tindera. Do 30 mieszkali ze starymi, potem dostawali 2 pokoje komunalne i elo. Robota w fabryce kurzu i tak do emerytury. I byli
  • Odpowiedz