Suwerenność intelektualna, niezależność czyli hobby i swoje grono znajomych. Uroda przemija a pieniądze raz są a później może ich nagle nie być ¯_(ツ)_/¯
Czyli może być biedna, brzydka, ale z gronem znajomych i wartościowymi zainteresowaniami? Poza tym inteligentna kobieta może nie chcieć mieć wcale znajomych, z uwagi na bylejakość dostępnych osobników obojga płci.
@Famine: bycie inteligentną kobietą wyklucza bycie zależną w kilku czy stu procentach od faceta. Żadna myśląca kobieta nie pozwoli na to, by ktoś kontrolował jej poczynania, stosował szantaże emocjonalne czy finansowe. I dlatego lepiej sobie rządzić w swoim skromnym życiu niz skakać wokół faceta i znosić upokorzenia oraz niechciane kompromisy, żeby mieć dostęp do określonych zasobów i możliwości.
Ja tylko napisałem, jak to wygląda z mojej perspektywy i od razu zaznaczam, że nie zamierzam się bawić w żadne wojenki damsko-męskie ¯_(ツ)_/¯
Skoro jednak stawiasz tak kategoryczną tezę, że inteligencja całkowicie wyklucza jakąkolwiek zależność, to mam pytanie: czy w takim razie kobiety świadomie wybierające model Trad Wife są według Ciebie po prostu pozbawione inteligencji? Idąc dalej tym tokiem rozumowania cała narracja tak popularna dziś w social mediach czy nawet
@ivxvxi: Musi być ładna - to, czy pracuje, czy nie, jest nieistotne. A im ładniejsza, tym mniej mnie to obchodzi. Jeśli chodzi o „inteligencję”, to zależy, co przez to rozumiesz. Jeśli uważa, że zna się na wszystkim i wszystko wie, to wolę, żeby była „głupsza”.
Dla mnie definicja inteligentnej kobiety jest inna niż inteligentnego mężczyzny, a wszyscy stawiają tutaj znak równości, jakbyśmy byli tacy sami i oczekiwali tego samego od
@Famine: ja mówię z własnej perspektywy, i to jak postrzegam inteligentną kobietę. Jakbym poszła na randkę, to bym zapłaciła za siebie, dlatego, że nie chciałabym niczego zawdzięczać facetowi, z którym na przykład juz by nie było kontynuacji znajomości. I to wieczne wypomiananie facetów, że musial zaplacic za przyslowiową kawę i ciastko. Potem juz ci wypomni wszystko, i perfumy, i majtki, i kwiaty, i ciuchy, i wycieczkę, nawet jedzenie. Mnóstwo facetów
Mnóstwo facetów w Polsce chce dzielić rachunki 50/50, jakoś na zachodzie mężczyzni uwazają, ze to ich świety obowiązek i przywilej regulować wszystkie finanse.
Kochana, My Polscy mężczyźni walczymy o Twoje równouprawnienie :)
Takie wymagania to już dzisiaj nie obowiązują, przy tak ogromnej liczbie kawalerów i braku wolnych kobiet, jedyne czego chce chłop to "byle by mnie chciała" i nic poza tym nie ma znaczenia.
@Famine: Typowa, wiele razy przytaczana riposta. Wymyśl coś nowego, własnego, no ale jakby do tego potrzebna jest inteligencja.
Zabawne. O inteligencji pisze osoba, która w jednym komentarzu najpierw dumnie deklaruje, że "inteligentna kobieta płaci za siebie, żeby nie być zależna", a zaraz potem wylewa żale, że faceci w Polsce chcą dzielić rachunki 50/50 i wzdycha do zagranicznych panów, którzy "regulują
Co jest dla Ciebie ważne u kobiety:
Suwerenność intelektualna, niezależność czyli hobby i swoje grono znajomych. Uroda przemija a pieniądze raz są a później może ich nagle nie być ¯_(ツ)_/¯
@ivxvxi: ale bez przesadyzmu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ja tylko napisałem, jak to wygląda z mojej perspektywy i od razu zaznaczam, że nie zamierzam się bawić w żadne wojenki damsko-męskie ¯_(ツ)_/¯
Skoro jednak stawiasz tak kategoryczną tezę, że inteligencja całkowicie wyklucza jakąkolwiek zależność, to mam pytanie: czy w takim razie kobiety świadomie wybierające model Trad Wife są według Ciebie po prostu pozbawione inteligencji? Idąc dalej tym tokiem rozumowania cała narracja tak popularna dziś w social mediach czy nawet
@ivxvxi: ale wiesz ze to samo występuje tez u drugiej strony (kobiety tez to robia)
Jeśli chodzi o „inteligencję”, to zależy, co przez to rozumiesz. Jeśli uważa, że zna się na wszystkim i wszystko wie, to wolę, żeby była „głupsza”.
Dla mnie definicja inteligentnej kobiety jest inna niż inteligentnego mężczyzny, a wszyscy stawiają tutaj znak równości, jakbyśmy byli tacy sami i oczekiwali tego samego od
Mnóstwo facetów
Kochana, My Polscy mężczyźni walczymy o Twoje równouprawnienie :)
Zabawne. O inteligencji pisze osoba, która w jednym komentarzu najpierw dumnie deklaruje, że "inteligentna kobieta płaci za siebie, żeby nie być zależna", a zaraz potem wylewa żale, że faceci w Polsce chcą dzielić rachunki 50/50 i wzdycha do zagranicznych panów, którzy "regulują
pierwszy raz coś mądrego napisałeś