Wpis z mikrobloga

  • 705
@wfyokyga ja jestem tak stary, że pamiętam YT jako osobną firmę, podczas gdy Google promowało wówczas swoje Google Video(s?) z bardzo słabym nawet na tamte czasy interfejsem
  • Odpowiedz
  • 2
@pasta_alla_carbonara ja filmów bardzo mało oglądałem (oglądam), nie mam nawet konta na Netflix. Z filmów to właściwie tylko wideoklipy, a więc właśnie YT. Baaaardzo krótko był jeszcze popularny vimeo, ale to chyba jakoś później już
  • Odpowiedz
@qoop: vimeo dalej jest wzgłęgnie popularne, ale tam raczej siedzą ludzie z filmówki czy wrzucane są tam "poważniejsze" produkcje, bo ma wysoki bitrate i jest z minimalną kompresją. Mówiąc "filmiki" miałem na mysli smieszne clipy z jutuba, ktore czesto krążyły po osiedlach na płytach CD. Teraz youtube to dramat, ostatnio nawet wprowadzili nieskipowalne reklamy o dlugosci nawet do 90sekund :| Niby to rozumiem, bo to nie jest charytatywne przy takiej
  • Odpowiedz
Czasy gdzie wyszukiwarka podawala czego szukasz a nie co algorytm chce zebys ogladal.

@f9JXBEArQ2H4TKl: oni nawet na OLX zastosowali ostatnio taką formę wyszukiwania xD

Jak finalnie zwalczyli ogłoszenia typu "Citroen Berlingo (nie Porshe Panamera, Fiat Maluch, Opel Corsa)" to teraz wpisując "Citroen Berlingo" pokaże Ci różne Citroeny ale też Porshe Panamerę, Malucha i kilka Opli Corsa.
  • Odpowiedz
Pamiętam że wtedy w szczegółach filmików można było zobaczyć statystyki typu wiek i płeć oglądających. Zawsze kisłem jak widziałem te statsy w filmikach o kucykach albo jakieś daily vlogi młodych dziewczyn xD
  • Odpowiedz