Wpis z mikrobloga

✨️ Przegapiona szansa na miłość - nostalgiczne wspomnienia
Mieliście kiedyś tak, że przegapiliście szansę na miłość? Obecnie jestem w związku, jest dobrze, ale przypomniała mi się pewna historia i trochę nostalgłem.
W czasach gimnazjum a potem liceum miałem taką kumpelę, z tej samej szkoły, ale poznaliśmy się na naszej klasie chyba (xD) nawet do końca nie pamiętam jak to się stało. Ja kuc, ona całkiem ładna, nie była 10/10, ale na pewno nie z mojej ligi, podobała mi się. Ogółem spotykaliśmy się regularnie, dużo pisaliśmy, wpadaliśmy do siebie, ale z jakiegoś powodu głupiego się coś posprzeczaliśmy, a kontakt się urwał.
Parę lat później (już na studiach, studiowaliśmy w różnych miastach) odnowiliśmy kontakt, nawet udało się czasem spotkać np. wkręciłem ją na Sylwestra do znajomych jak sie okazało że nie ma gdzie iść i bawiliśmy się świetnie. Potem była w sumie znowu jakaś przerwa w kontakcie i po jakimś czasie kontakt znowu odnowiliśmy.
W międzyczasie skończyła studia i przeprowadziła się do mojego miasta. Spotkaliśmy się parę razy, ale tym razem wiedziałem że ma chłopa, w sumie mi to nie przeszkadzało zbytnio, no może trochę bo jednak długo doskwierała mi samotność (ostatni poważny związek w licbazie, a czas tych wydarzeń to ok 25 lvl). Pewnfo razu zaprosiła mnie do siebie. Piliśmy kulturalnie drinki, jedliśmy pizzę i w sumie zeszło na wspominki jak to kiedyś siedzieliśmy pod jej domem całe dnie na ławce i gadaliśmy i ona powiedziała (już byliśmy trochę wypici) że strasznie się we mnie kochała, a ja ją traktowałem jak koleżankę i nie dawałem oznak zainteresowania związkiem. Trochę mną wstrząsnęło - fakt, w czasach liceum i gimnazjum podkochiwałem się w niej ale s---------y wtedy byłem dość mocno więc wiadomo jak to wyglądało. Gadka szmatka ciągnęła się dalej na różne tematy, stwierdziłem że czas do domu (byłem już nieźle wypity, ona też xD) więc ubieram się, już mam wychodzić, a ta mnie pocałowała tak naprawdę soczyście. Pożegnaliśmy się ledwo stojąc na nogach, wróciłem do domu. Następnego dnia zapytała mnie czy ona mnie pocałowała to powiedziałem że tak, ona złapała wtedy mega moralniaka (w końcu miała chłopa cnie), zerwała ze mną kontakt z dnia na dzień i tyle z tego było xD
Czasami wracam do tego, bo aż mnie kłuje że ja byłem taki ślepy na to i nie zrobiłem nic by z nią być, no i jakoś ogółem ciepło wspominam nasza znajomość, ale cóż xd

A wy wykopki macie podobne historie ( ͡° ͜ʖ ͡°)?

#feels #przemyslenia #wspomnienia #zwiazki

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 1
elastyczny-filozof-42:

Mieliście kiedyś tak, że przegapiliście szansę na miłość?


Parę razy tak myślałem, ale później okazywało się, że uniknąłem kuli i męczenia się z pijaczkami, ćpunkami, zdradzaczkami i agresywnymi babami.
  • Odpowiedz