Aktywne Wpisy

Kojaan +2
Gdzie się kończy granica wyrozumiałości?
Moje 2 kumpelki mają małe, absorbujące dzieci 3-4 lata. Głupio mi jest zapraszać ich bez dzieci, ale z drugiej strony mam dość, że raz na pół roku nie mogą zostawić dziecka ojcom, bo „oni nie są cierpliwi”, a potem dzieci biegają mi po całym mieszkaniu, rozsypują jedzenie, tłuką rzeczy i w zasadzie nie dadzą pogadać dłużej niż 10 sekund ciągiem (nie przesadzam), więc wychodzi może pół godziny rozmowy
Moje 2 kumpelki mają małe, absorbujące dzieci 3-4 lata. Głupio mi jest zapraszać ich bez dzieci, ale z drugiej strony mam dość, że raz na pół roku nie mogą zostawić dziecka ojcom, bo „oni nie są cierpliwi”, a potem dzieci biegają mi po całym mieszkaniu, rozsypują jedzenie, tłuką rzeczy i w zasadzie nie dadzą pogadać dłużej niż 10 sekund ciągiem (nie przesadzam), więc wychodzi może pół godziny rozmowy

SombreroTaco137 +83





@confessio: Zgadza się.
Wcześniej tylko prężyli muskuły a teraz chcą negocjować.
@Wykopek_Jeden: widziałeś jakikolwiek sondaż? Czy ot tak sobie bzdury wypisujesz, które są zgodne z twoją wizją świata?