Wpis z mikrobloga

@JatuArmy: tu nawet nie siła, a technika jest najważniejsza. Stojąc równolegle do kierunku jazdy (twarzą skierowaną do drzwi bocznych) mamy za darmo dużo większą stabilność niż stojąc twarzą w kierunku jazdy. W razie nagłego hamowania nogi zapewniają amortyzację, pracujemy nimi jak na snowboardzie. Dziękuję za wysłuchanie mojego TED talku.
  • Odpowiedz
  • 132
@Drzamich Niestety ludzie mieszkający cale zycie w mieście z komunikacją miejską tego nie wiedzą a zwłaszcza emeryci którzy moment podnoszenia d--y i dreptania do drzwi przez pół autobusu wybierają akurat wtedy kiedy autobus kreci narondzie.
  • Odpowiedz
@exile17: to prawda, z drugiej strony, jakby taki emeryt miał się podnieść dopiero jak autobus zatrzyma się na przystanku, to nie zdąży do drzwi. Mnie bardziej zastanawiają młode osoby co łażą albo stoją bez trzymania się i potem zdziwieni, że polecieli.
  • Odpowiedz
@Drzamich: Faktycznie coś w tym jest, ja mogę stać w autobusie bez trzymania się czegokolwiek i nic (prócz hamowania awaryjnego) mnie nie rusza kiedy znajomi latają jak kręgle. Ale nie powiązałem tego z jeżdżeniem na desce za małolata. ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz