Wpis z mikrobloga

@Sztu3ka: to nie o to chodzi, rzucili te race jak idioci w najgorszym mozliwym momencie - kiedy Polacy byli na fali i raz za razem atakowali. To bezmyslnie przerwali gre, holendrzy się ogarneli, u nas momentum padło i wszystko się zesrało. Pomijam już fakt, ze rzucili je dosłownie w naszego bramkarza. Nie jestem urażony, jestem zażenowany brakiem jakiegokolwiek pomyślunku.
  • Odpowiedz
@Sztu3ka: nie bo w ogole cos takiego jak bycie "na fali" czy termin momentum w sporcie nie występuje. Kazdy trener koszykowki sciaga gracza, co mu siedzą wszystkie trójki i jest "gorący", prawda? W ogole gra nie siadła po wznowieniu. I co za durne argumenty o platkach sniegu.
  • Odpowiedz
@Sztu3ka: wlasnie Urban podczas wywiadu pomeczowego przyznal ze "no coz moge powiedziec, chyba to co wszyscy" i ze takich sytuacji nie powinno byc, z totalną rezygnacją i zawodem wypisanymi na twarzy dodam, zostal zapytany dokladnie czy Urbana "zirytowala ta przerwa, bo bylismy totalnie w uderzeniu".

Nie wiedzialem, ze kibole z racami wiedza lepiej od trenera, co wplywa na gre jego pilkarzy, a co nie. Takze wychodzi na to, ze Urban
  • Odpowiedz