Aktywne Wpisy
Dopiero dziś udało się spotkać u notariusza ( ͡° ͜ʖ ͡°) czyli kontynuacja wpisu jak wystrychnąć na dudka pośrednika nieruchomości
W skrócie:
- znaleźliśmy ogłoszenie fajnego mieszkania na necie, umawiamy się na spotkanie
- na oglądaniu mieszkania są właściciele i pośrednik (który nie przedstawia się i nic nie robi)
- spoko, pasuje, dwa dni później z właścicielami (i pośrednikiem stojącym
W skrócie:
- znaleźliśmy ogłoszenie fajnego mieszkania na necie, umawiamy się na spotkanie
- na oglądaniu mieszkania są właściciele i pośrednik (który nie przedstawia się i nic nie robi)
- spoko, pasuje, dwa dni później z właścicielami (i pośrednikiem stojącym
źródło: W-czym-moz%CC%87e-pomo%CC%81c-Ci-notariusz-urban.one-min-scaled-2360x1036_c
PobierzMieszkałem z kolegą w dwupokojowym mieszkaniu, rok temu się wyprowadziłem na swoje, kolega został. W ciągu roku kolega z 1500 musi teraz płacić 1900.
Ostatnio wynajmujący podniósł czynsz w ciągu trwania wynajmu, tak po prostu xd
Kolega w związku z tym też się wyprowadza i tutaj moje pytanie. Pan oczywiście nie ma zgłoszonego wynajmu w urzędzie. Ja mu płaciłem na konto, a od mojej wyprowadzki zażyczył sobie kasę na wynajem do ręki.
Ostatnio wynajmujący podniósł czynsz w ciągu trwania wynajmu, tak po prostu xd
Kolega w związku z tym też się wyprowadza i tutaj moje pytanie. Pan oczywiście nie ma zgłoszonego wynajmu w urzędzie. Ja mu płaciłem na konto, a od mojej wyprowadzki zażyczył sobie kasę na wynajem do ręki.




Jak to jest mieć normalną rodzinę, w której konflikty i nieporozumienia rozwiązuje się poprzez spokojną i rzeczową rozmowę, a nie darcie mordy?
Jako dziecko cały czas musiałem obserwować, jak moi rodzice się kłócili. W każde pieprzone święta było zawsze to samo - hałas i wrzaski.
Teraz sam mam żonę i dzieci, i historia zatacza koło. Wieczne fochy, darcie ryja i niemożność dogadania się. Jest mi tak żal moich dzieci, że nawet sobie nie wyobrażacie.
Ale z moją żoną po prostu, k---a, nie da się inaczej. Znoszę jej widzimisię, wrzaski, nadąsania - dniami i tygodniami. Próbuję rozmawiać spokojnie, aż wreszcie coś we mnie pęka i wykrzykuję w jej kierunku niewybredne epitety.
Jestem w stanie wyobrazić sobie gorsze historie (gdy starzy się n----------ą albo chleją) ale, k---a mać, tak też nie da się żyć!
Pracuję w klasycznym, powiatowym januszexie. Ostatnio złapałem się nawet na tym, że wolę siedzieć w tym p---------m kołchozie niż wracać do domu.
#anonimowemirkowyznanie
#psychologia
#rodzina
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt
@mirko_anonim: Wcześniej tak nie było? Nagle się zmieniła po urodzeniu dzieci?
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
Mam wrażenie że wykop ma paru tutaj pisarzy xd xd
Ale i tak można się pośmiać i
@Amnesia_95: Dobrze powiedziane, zgadzam się w 100% ale to jest i tak patologia. Nie umiem