Ja aktualnie jestem singlem od dłuższego czasu z wyboru bo uznałem, że nie potrafię. To o czym mówicie, to jedna z przyczyn. Głównym problemem jest właśnie to, że zbieramy w sobie, aż jest tego zbyt dużo. Tłumione emocje zbierają na siłę a nie oszukujemy się, kobiety to żywe karuzele emocjonalne.. Każde ustąpienie, "oddanie walkowera", przesunięcie swoich granic, wybaczenie dla spokoju spotyka się z wewnętrznym buntem i poczuciem niesprawiedliwości i braku zrozumienia. Lepiej