Wpis z mikrobloga

@dark-hour Heh, miałem podobnie. Jechałem rowerem, pies sie na mnie rzucił, na szczęście nie dorwał, ale w-------m się na jakiś żywopłot. Jeszcze mnie baba o---------a, że wyjechałem znienacka i ona mnie wcześniej nie widziała... Psiarze to podludzie.
  • Odpowiedz
@dark-hour: Sam mam psa i potwierdzam, że 90% posiadaczy czworonogów nie powinno ich mieć. Z moich obserwacji wynika, że i tak najgorsze są stare baby/dziady, które ni chu#a nie uznają smyczy i ludzie, którzy mają syndrom zbawcy świata i wzięli ciapunia ze schroniska, który jeszcze rok temu walczył o życie w jakiejś podkarpackiej wsi. Ciapunio ma we łbie wietnam, a oni myślą, że jak mu kupią słodki kubraczek, to wszystkie
  • Odpowiedz
@OburzonyKierownik

@dark-hour Heh, miałem podobnie. Jechałem rowerem, pies sie na mnie rzucił, na szczęście nie dorwał, ale w-------m się na jakiś żywopłot. Jeszcze mnie baba o---------a, że wyjechałem znienacka i ona mnie wcześniej nie widziała... Psiarze to podludzie.


Nigdy nie wiem komu mam kibicowac w starciu psiarze vs rowerzysci. Obydwie grupy sa siebie warte.
  • Odpowiedz
@csth97: znowu dochodzimy do naszych pierwotnych instynktów, możesz mieć tytuł profesora Harvardu a być lichym i dostać w------l właśnie od takiego psiarza. Musimy jako społeczeństwo wrócić do podstaw, kreować pozytywny wizerunek naukowców jako mądrych potrzebnych ludzi, rodziny wielodzietne jako fundament przyszłości, poświęcenie dla innych jako wzór.
  • Odpowiedz
@mario-bros-cyrk-zalewskich: to nie tyle „psiarze”, co po prostu pewne debilne jednostki tworzą takie sytuacje. Chociaż trudno się nie zgodzić, że wśród właścicieli psów jest ich sporo. Kiedyś zastawiałem się, czy to nie świetny sposób na wykrywanie psychopatów/charakteropatów. Jeżeli kogoś przerasta coś tak prostego jak sprzątanie po własnym psie, to może być to sygnał mówiący, że dana jednostka ma problem z respektowaniem prawa. Zresztą u *niektórych* kierowców widać coś podobnego. Ale
  • Odpowiedz