Aktywne Wpisy

Teuvo +132
wpis sponsorowany
źródło: 1000024000
Pobierz
Dzisiaj już we mnie coś pękło. Mieszkam razem z dziewczyną, oboje pracujemy i zarabiamy. Ja płacę czynsz, ona oplaty i prąd - razem 500 zł. Ja około 4500 Poza tym ja płacę jeszcze za wszystkie wyjścia i 3/4 jedzenia. Niestety ale miałem naprawdę spore wydatki w tym miesiącu i niestety nie mam za co opłacić gazu. Poprosiłem o podzielenie się płatnością na pół. Odmówiła. Już nie chce tak żyć. Wydaje wszystko co





To nic innego, jak wagon kolejowy, który powstał tylko po to, by zrealizować jedno zadanie: przewieźć silnie radioaktywne pręty paliwowe z wygaszanego reaktora RBMK-1500 nr 1 do wciąż funkcjonującego reaktora nr 2 znajdującego się 300 metrów dalej w linii prostej. Po wykonaniu swojej funkcji przestał być potrzebny i od prawie dwóch dekad stoi nieużywany na terenie Ignalińskiej Elektrowni Jądrowej w Litwie.
Zapewne brzmi to dość niewiarygodnie, by nie powiedzieć, że absurdalnie, więc już wyjaśniamy po co to wszystko i jakim cudem się opłacało.
W 1999 roku rząd Litwy podjął decyzję o wyłączeniu Ignalińskiej Elektrowni Jądrowej, co zaczęto realizować od roku 2004, kiedy wygaszono pierwszy reaktor. Pozostało w nim jednak sporo rozgrzanego i niewypalonego paliwa jądrowego, które cały czas wymagało aktywnego chłodzenia. W tym samym czasie reaktor nr 2 jeszcze funkcjonował, bo wyłączono go dopiero 5 lat później (w 2009 roku).
Postanowiono więc wyjąć kasety paliwowe z jednego RBMK i przenieść je do drugiego, gdzie miały zostać wypalone do końca przysługując się społeczeństwu produkcją energii elektrycznej. Nie było to jednak proste zadanie, bo paliwo jądrowe w chwilę po wyjęciu z reaktora jest ekstremalnie radioaktywne. Inaczej mówiąc, w operacji nie może brać bezpośredniego udziału człowiek, bo nawet chwilowy kontakt z nieosłoniętymi prętami oznaczałby dla niego niemalże pewną śmierć.
☢ Źródła są w tej kwestii niejednoznaczne a ponadto brak informacji, jaka była aktywność w momencie przeprowadzania tej operacji, ale mówimy tu o dawkach rzędu kilkudziesięciu-kilkuset Siwertów, co jest wystarczającą wartością, by wywołać zespół ostrej choroby popromiennej i nieuchronny zgon.
I tu cała na żółto wkracza czeska Škoda, która zbudowała pojazd szynowy zdolny umożliwić realizację tej operacji. Wjechał on na szynach w budynek reaktora, gdzie jego wewnętrzna część została podniesiona na siłownikach hydraulicznych do pionu. To umożliwiło dosięgnięcie maszyny, która bezpiecznie podawała pręty paliwowe. Następnie, ponownie ustawiała się do poziomu i wyjeżdżała z budynku kierując się do energobloku nr 2, gdzie w podobny sposób wyładowywano ładunek.
Pojazd szynowy mógł pomieścić do 4 prętów paliwowych jednocześnie a że było ich blisko 1000, to operację trzeba było powtórzyć około 250 razy. Wyobraźcie więc sobie, co by było, gdyby w którymkolwiek z tych etapów, choćby przez 5 sekund (np. by coś poprawić) musiał uczestniczyć człowiek w sposób bezpośredni.
Skoro już wiecie, dlaczego to było takie trudne, to na pewno zadajecie sobie pytanie: czy nie było taniej kupić nowe pręty a te po prostu przenieść do basenów wypalonego paliwa? Otóż nie, bo w tamtym czasie pojedyncza kaseta do reaktora typu czarnobylskiego kosztowała ponad 80 tysięcy euro. Częściowo wypalone były oczywiście mniej warte, ale wciąż dużo - i było ich około 1000 sztuk z 1661 potrzebnych do wypełnienia reaktora. Nowe zestawy w takiej ilości kosztowałyby 80 milionów euro. Na złotówki, według kursu z tamtego okresu, to w dużym przybliżeniu jakieś 300 milionów.
Škoda Atomic kosztowała zdecydowanie mniej. Spełniła swoje zadanie po czym sama stała się radioaktywna i niepotrzebna. Obecnie jedyna sztuka takiego wagonu z przebiegiem około 350 kilometrów czeka na neutralizację.
#napromieniowani #litwa #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #atom #energetyka
źródło: 547949348_1207411144752710_2309579919521784538_n
Pobierzźródło: 550258255_1207411071419384_6836764585670525331_n
Pobierzźródło: 549655426_1207411091419382_2237370749029213390_n
PobierzPrzy powierzchni kontenera moc dawki jest zwykle ograniczona do 2 mSv/h (często 0,5 - 1,5 mSv/h). Jest to wartość przy której
@M4rcinS Możesz jechać tam z nami. Mamy jeszcze w planach kilka wyjazdów ale obecnie zainteresowanie tak duże, że musieliśmy ludzi zacząć zapisywać na listy rezerwowe. Oprowadzanie
@Sweet-Jesus: O, i nawet tutaj "w"...
@Altar Białoruś posiada elektrownie jądrową.
Powstała w pobliżu granicy z Litwą i Łotwą, w Ostrowcu. Została włączona do sieci 13 listopada 2020.
W dupie.
Serio...? ( ͡° ʖ̯ ͡°)