Wpis z mikrobloga

@Infex: Akurat mali youtuberzy to nawet za pogłaskanie po głowie zrobią dobrą recenzję. O tym mówil rock, który kiedyś sam tak funkcjonował.
Redakcje akurat nie sprzedają się za kluczyki, ale za rekalmy, które później wpadają od wydawców i muszą mieć z nimi dobre stosunki. Gol zmieniał oceny gry recenzentom jak były za niskie (https://www.youtube.com/watch?v=19W0KDmPY4w)
To po prostu jest symbioza, dlatego lepiej oglądać niezaleznych normalnych twórców, nie krzykaczy.
K.....l - @Infex: Akurat mali youtuberzy to nawet za pogłaskanie po głowie zrobią dob...
  • Odpowiedz
via Wypiek
  • 2
@Klotrimazol no tak jest i nie przeczekać temu. Chodziło mi o Quaza, który zagral tylko 4h w gierkę i to może w wersję sklejoną by wydawała się git. Nie sądze by ryzykował swoją działalność na yt gdzie utrzymuje sie z tego i z patronite'a.
Tu mówił dobrze w swoim materiale z outlawsów - 27:58
Infex - @Klotrimazol no tak jest i nie przeczekać temu. Chodziło mi o Quaza, który za...
  • Odpowiedz
@Infex: Podsumowywujac.

Po 1 nie zrobil nawet recki, tylko opinie
po 2 nawet jej nie polecał, słusznie wskazując ze jest raczej meh - wskazywał tylko grupe odbiorców którym mogłaby sie spodobać i przestrzegł przed kupowaniem tego za pełną cenę.

Jeżeli to była sprzedajność w słowniku loduspierodlogów - to ja nie wiem jak skategoryzować podejmowanie współpracy z fotelami i mobilkami koszącymi frajerów.
  • Odpowiedz
@Infex: Ja bym się na przykład sprzedał za wycieczkę do Disneylandu, wiele osób mających po kilka milionów na instagramie znanych tak globalnie aktorow/muzyków/influ też.
  • Odpowiedz