Aktywne Wpisy

mirko_anonim +1
✨️ Jak zrozumieć plany kobiety na przyszłość? Ⓘ
Jak rozumieć słowa kobiety - "może za kilka miesięcy spróbujemy ponownie". ?
Ja mam 36 lat, ona 33. Byliśmy ze sobą prawie rok czasu, jednak postanowiła zakończyć naszą relację na chwilę obecną. Motywowała to innymi pragnieniami, innymi celami natomiast nie zamknęła furtki ostatecznie. Mamy normalny kontakt, czy to telefoniczny czy sms, spotykamy się czasem na mieście. Nie zamknęła furtki całkowicie natomiast ciągle podkreśla na chwilę
Jak rozumieć słowa kobiety - "może za kilka miesięcy spróbujemy ponownie". ?
Ja mam 36 lat, ona 33. Byliśmy ze sobą prawie rok czasu, jednak postanowiła zakończyć naszą relację na chwilę obecną. Motywowała to innymi pragnieniami, innymi celami natomiast nie zamknęła furtki ostatecznie. Mamy normalny kontakt, czy to telefoniczny czy sms, spotykamy się czasem na mieście. Nie zamknęła furtki całkowicie natomiast ciągle podkreśla na chwilę
p0melo +15
Dlaczego ceny klitek w miastach kosztują 1 milion zł? Bo młode pokolnie mężczyzn to pisdy w rurkach. Pracują przed komputerkiem, w klimatyzowanych biurowcach, w swoich łbach wydumali sobie że są przedsiębiorcami na B2B, szanowanymi programistami, biznesmenami itd.
Co z tego że taki przysłowiowy Matuszek pracuje za 20k jako programista kiedy przyzwoita klitka to koszt 1,5 milona złotych? Mimo dużych zarobków nie stać ich na mieszkanie.
Ceny mieszkań są wysokie bo mamy pisdowate
Co z tego że taki przysłowiowy Matuszek pracuje za 20k jako programista kiedy przyzwoita klitka to koszt 1,5 milona złotych? Mimo dużych zarobków nie stać ich na mieszkanie.
Ceny mieszkań są wysokie bo mamy pisdowate
źródło: 20251014
Pobierz




PS.
Aż tak króciutko nie było, wrzuciła linka z wypowiedzią, więc lekka manipulacja
@gr0m1t: no właśnie...
Powiem tak, i nie chodzi tylko o polityków czy ogólnie politykę, na moje oko coś się dzieje niedobrego ze społeczeństwem.
Podziały rosną coraz bardziej, agresja (ogólnie) rośnie, tutaj widać, że politycy oficjalnie też przekraczają pewne linie (i nie chodzi tu mi o wulgaryzm, ale to też forma agresji, z którą walczy, co śmieszne, lewica). Ostatnio ktoś tu wrzucił tekst Mateckiego,