Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: załóż obcisłe spodenki kolarskie i czymś je wypchaj. Nie ma bata, żeby sama nie zwróciła uwagi. Wtedy wchodzisz z tekstem, że ona ma argumenty ale ty też masz asa w rękawie i wtedy puść jej takie teatralne oczko. Dla silniejszego efektu możesz wypchnąć trochę biodra do przodu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: musisz mordo konsekwentnie iść do przodu, iść po swoje, nie poddawać się w połowie drogi, następnym razem jak tam wejdziesz to przeproś ją oczywiście za te niestosowne i nieadekwatne słowa których nigdy w życiu nie powinieneś w jej kierunku skierować i powiedz, że z tymi argumentami przegiąłeś rzeczywiście, bo tak naprawdę to przekonuje Cię jej tyłek który wygląda jak brama do nieba i masz nadzieję, że żaden święty Piotr
  • Odpowiedz