Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 0
konsekwentny-aktywista-88: Mordo, u mnie jest niemal tak samo.

Mój ojciec to w gruncie rzeczy, też takie rozpieszczone dziecko zamknięte w skorupie 60 letniego chłopa.
Nie wdając się w szczegóły. Dostał wszystko na tacy, zapowiadał się na prawdę dobrze. Skończył bardzo renomowaną uczelnię, w czasach gdy mgr inż. na prawdę coś znaczył. Za pracę magisterską dostał jakąś tam nagrodę ministra. Po magisterce jego promotor przyjechał specjalnie do niego do domu, aby zaproponować mu otwarcie
  • Odpowiedz