Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: dokładnie wszystkie związki jakie znam to nie takie w których chciałbym być, brak tam zrozumienia i właśnie tego motywu bratnich dusz. Non stop konflikty, to juz wole być sam, tylko trochę kontaktu fizycznego brakuje trzymania za rączkę przede wszystkim...
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:to esjt wszystko prawda. Ludzie dzis maja roz----ne glowy. Internty, instagramny. Prawda jest taka, ze chlopaki wiedza czerpia z p---no na temat kobiet, to jest w opor szkodliwe, ale kobiety podobne patrza w nety i uwazaja ze znajda jakiegos wyimaginowanego ksiecia z bajki. Szukaja wrazenia, daja sie zwiezc popluczynom niby wolnosci a potem klops nikt nie chce. Zwiazek w takiej sytuacji to czesto bycie razem dwojga ludzi w piekle codziennosci.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
samowystarczalny-strażnik-85: Ja jako przegryw 300% z krwii i kości nie wiem, jak w ogóle można sobie znaleźć jakąkolwiek znajomą osobę, poza pracą? Nie wspominając już o partnerce/partnerze. A o partnerce dopasowanej do huopa, to nawet nie próbuję pisać.
To mniej więcej tak, jak zastanawianie się co zrobię, gdy polecę na Marsa. To się raczej nigdy nie wydarzy, więc nie ma sensu paprać sobie głowy takimi rozkminami. Bo tylko można dostać od tego
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
intuicyjny-optymista-77: Związek facety z kobietem bez głębszego celu nie istnieje, masz cel, masz podobne podejścia do jego realizacji i masz wtedy długi związek, cały problem polega w tym że kobiety mają wgrane męskie zachowania, a faceci żeńskie i to nie będzie zazębiać się, a do tego masa ludzi nie ma w ogóle pro rodzinnych zachowań wyciągniętych z własnych domów wydaje im się że człowiek to taki zwierzak którego wystarczy kupić i
  • Odpowiedz