Wpis z mikrobloga

@gorzki99: To krótkowzroczne podejście. Na przykład, jeśli ktoś mieszka w Unii Europejskiej, korzystając z tego, że Polska jest członkiem tego tworu, to decyzje rządu polskiego odnośnie chociażby członkostwa Polski w Unii nadal wpływają na tę osobę.

Emigranci nadal mają w Polsce rodziny, może mają dzieci, które kiedyś będą miały wybór mieszkać w Ojczyźnie - dlaczegóż więc miałbym nie decydować o kształcie tejże? To moje prawo zagwarantowane Konstytucją.
  • Odpowiedz
@dumblecunt: no dlatego właśnie pisze, że jak z demokracja. Ja mam ogólnie problem z wszelakimi patriotyzmem, nie lubię nim mordy wycierać, ale nie wracałbym na wojny. Nie jestem dumny z faktu urodzenia gdzieś, jest mi to obojętne gdzie się to stało (tzn zajebiście, że Polska a nie np Rosja czy Białoruś) ale nigdy nie pozwoliłem i nie pozwalam choćby powielać jakiś stereotypów o ojczyźnie, po prostu jestem Polakiem na emigracji.
  • Odpowiedz
@Rasteris: a jeśli w ciągu tych 10 lat regularnie odwiedzam Polskę? Znaczy się ja widzę trochę sensu w tych wszystkich propozycjach, ale prawda jest taka, że nierealnym by było rozważyć wszystkie możliwości i kombinacje i je uwzględnić w Konstytucji.
  • Odpowiedz
@gorzki99: rozumie. Ale wciąż się upieram, że możeny tak długo. Jak typ zdegenerowany od alko lub tu sobie wstaw dowolnie inny patol ma wybierać tobie rząd i różne zmiany prawne kiedy ty będziesz szanowanym przedsiębiorca itp.
Ja wciąż może chce wrócić i jednak chciałbym wrócić do dobrej Polski jeśli już. Dlatego jak wyżej. Nie jest to idealne ale lepszego nie ma.
  • Odpowiedz
To moje prawo zagwarantowane Konstytucją.

@dumblecunt: Miras zle trafiles. Nie wycieraj sa geby konstytucja. Za kazdym razem jak ktos tak mowi to mam do niego jedno pytanie. Ono brzmi:
A czytales art 33 konstytucji?

No wlasnie. Albo stosujemy sie do konstytucji W KAZDYM PRZYPADKU albo nie powolujemy sie na nia jako argument.

jak ktos mieszka w kraju UE to gowno ma do tego kto bedzie rzadzil w polsce. Bo mieszkajac
  • Odpowiedz
@gorzki99: A co ma do tego ten artykuł? xD I milej proszę. Mi się wydaje, że zafiksowałeś się tylko na tych w twoim mniemaniu złych wyborcach, którzy nie głosują tak, jak Ty chcesz (do których akurat się NIE zaliczam osobiście). A powiedz mi, dlaczego ty możesz w tym momencie zagłosować i nadal wyjechać z kraju, korzystając z tego samego prawa, którego ja użyłem wcześniej?
  • Odpowiedz
Ja wciąż może chce wrócić


@JonaszSynGrazyny: Spoko. Nie bronie. Chcesz to wracaj. Podpiszesz cyrograf ze wrocisz jesli wygra ten na kogo zaglosowales? No wlasnie.

Mi się wydaje, że zafiksowałeś się tylko na tych w twoim mniemaniu złych wyborcach, którzy nie głosują tak, jak Ty
  • Odpowiedz
  • 0
@czosnek1211 odpowiadam, to zależy. Jeżdżę na kontrakty po UE. Odprowadzam podatki w PL. Czemu jutro miałbym nie zagłosować?
Opcja B) Czikago na przykład I ludzie, którzy tam siedzą z zieloną kartą, paszportem USA I z Polską łączy ich pochodzenie I rodzina - nie.
  • Odpowiedz
Rozumiem, ale się z Tobą nie zgadzam.


@dumblecunt: Zaden problem. Przeciez to nie chodzi o to zeby zawsze i wszedzie wszyscy sie ze soba zgadzali. Wystarczy mi ze zrozumiales co chcialem przekazac.

Az czekam zebym mogl Ci ustawic zyce nie do konca jak sie Tobie podoba nie ponoszac zadnych konsekwencji.

Zartuje - nic mni nie zrobiles wiec nie bede Ci robil pod gorke :P
  • Odpowiedz
@gorzki99: a ty podpiszesz jak zagłosujesz na jakiegoś kandydata który z----e coś i podniesie jakieś podatki to podpiszesz cyrograf, że będziesz dobrowolnie płacil wyższe żeby ci co przeciw niemu głosowali bo to podejrzewali, płacili niższe? To gdzie my zmierzamy w tej dyskusji? Czyli ja będąc na emigracji mam cyrografy podpisywać i nie mam prawa popełnić błędu ale ty np masz jak najbardziej prawo z----c życie prawie 50% ludności co będzie
  • Odpowiedz
@JonaszSynGrazyny: No podpisze ze nie wyjade. Gdzie nie widzisz logiki?

Ja mieszkam tutaj - glosuje jak mi sie wydaje ze jest dobrze dla mnie. Potem zyje tutaj z tym wyborem. ponoszac jego konsekwencje. Ja podpisze ze nie wyjade.

Ty mieszkasz w innym kraju. Glosujesz zgodnie z tym co Ci sie wydaje dobre. Nie ponoszac konsekwencji swojego wyboru. Nie chcesz podpisac ze jak wygra Twoj wybor to wrocisz. Nie podoba Ci
  • Odpowiedz
@gorzki99: powtarzam a co kiedy zostaniesz mi ostrzeżeń innych a twój kandydat czy partia narobi syfu wszystkim? Ty będziesz w tym żył, ok. Ale co z tymi którzy nie chcieli od początku bo widzieli czym pachnie. Czemu mają za twoje wybory cierpieć? Bo ty będziesz cierpiał? Bez sensu. A co to moich powrotów itp. To chyba od poczatku chyba się jasno wyraziłem. I chyba też wyjaśniłem dlaczego mam prawo głosować.
  • Odpowiedz
powtarzam a co kiedy zostaniesz mi ostrzeżeń innych a twój kandydat czy partia narobi syfu wszystkim? Ty będziesz w tym żył, ok. Ale co z tymi którzy nie chcieli od początku bo widzieli czym pachnie


@JonaszSynGrazyny: Nic?

Podjalem decyzje i zyje z jej skutkami. Mowi sie trudno. Odpowiadam za swoje
  • Odpowiedz
@gorzki99: powtarzam ci, ty na rzucasz swoimi wyborami innym decyzję. Jakie ty widzisz fikołki? To inaczej, ty swoimi wyborami też narzucasz innym swoj właśnie wybór. i nawet jeśli ty w tym żyjesz to wciąż nie usprawiedliwia tego co zgotowałeś innym. Sugerujesz, że ja mam lepiej bo nie ponosze jakiś konsekwencji. Ale jeżeli ty staniesz się beneficjentem swojego głosu w wyborach, bo załóżmy, że głosujesz na jakąś partie która wesprze majętnych
  • Odpowiedz