@trebeter: u mnie ziomek tak przelecial, ale jechał szybciej i babka jeszcze po nim przejechała jak spadł przed maskę, nerki oberwane, miednica pogruchotana, ze szkoły wycieczki robiliśmy żeby gościa pożegnać bo nei dawali mu szans na przeżycie. Gościu się wylizał i żyje po dziś dzień, ale na moto już nie jeździ.
Wpis z mikrobloga
Skopiuj link
Skopiuj link