Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam pewien problem. Pracuję w instytucji publicznej w Posce B za całkiem niezłe pieniądze (jak na realia Polski powiatowej), ale po 3 latach mam już dość przez beznadziejną atmosferę w biurze, brak perspektyw na awanse i rozwój oraz przez dojazdy po 30 km w jedną stronę każdego dnia. Chciałbym pracować zdalnie i myślę poważnie, aby pójść szerzej w analizę danych, gdzie mam już trochę doświadczenia. Obecne miejsce pracy wykańcza mnie już psychicznie i czuję, że dopada mnie powoli wypalenie zawodowe. Teraz zastanawiam się, jak ugryźć temat zmiany pracy. Zaplecze finansowe z Żoną mamy spore i nie jesteśmy uwikłani w kredyty. Myślałem nad tym aby już złożyć wypowiedzenie, podomykać sprawy biurowe i resztę czasu na wypowiedzeniu poświęcić na poszerzenie wiedzy i umiejętności (np. podszkolenie się z SQL), a w międzyczasie szukać nowej pracy. Boję się jednak, że przez te 3 miesiące mogę jej nie znaleźć i dalej przez jakiś czas być na bezrobociu, co trochę mnie przeraża. Tak jak pisałem, zaplecze finansowe jest i rozsądnie operujemy pieniędzmi, więc bez problemu te pół roku mógłbym przeczołgać się bez pracy. Co byście zrobili na moim miejscu? Warto zaryzykować, złożyć już wypowiedzenie i szukać nowej roboty za, mam nadzieję, lepsze pieniądze i z większymi możliwościami rozwoju?

#praca #pracbaza

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach