Wpis z mikrobloga

@VZee ale ja dokładnie wiem i pamiętam jak było 20 lat temu i te 30% bezrobocia to bajki. Oczywiście mogła być jakaś część Polski z nizszymi zarobkami, ale wystarczyły 2 godziny jazdy pociągiem i byłeś „uratowany”.
  • Odpowiedz
@Gruby_Wuj mam w domu nauczyciela i wiem ile zarabia 7000 na rękę. Fakt, że dużo pracuje i ma sporo nadgodzin. Nie mieszkam w Warszawie. Cząsto bywam w małych miasteczkach. Dobre fury, setki nowych pięknych domów kosztujących minimum milion złotych. Wiesz gdzie widziałem w tym roku biedę? W Szwajcarii.
  • Odpowiedz
większość ludzi nie zarabia minimalnej (ale dążymy mocno do tego stanu)


@tyrytyty: wiekszosc ludzi to jest 27,7% zatrudnionych? co wiecej, masz tam zaznaczone, ze zarabiaja nie wiecej niz minimalna, wiec moga zarabiac minimalna. dodatkowo, jesli autor przez "na etacie" mial na mysli prace wynikajaca ze stosunku umowy o prace, to nie mozna zaplacic komus mniej niz minimalna. chyba, ze to niepelny etat.

irytujące jest to brandzlowanie się do "niskiej" minimalnej
  • Odpowiedz
minimalna jest jak najbardziej oderwana od jakichkolwiek zdroworozsądkowych wytycznych


@tyrytyty: czyli nie ma sensu zwracać uwagi na niską minimalną w przeszłości bo "nikt przecież wtedy nie zarabiał aż tak mało"
a jak obecnie zarabia ją 25% zatrudnionych, a nie jest to pensja za którą można zbytnio przeżyć, to nagle jest za wysoka?
to po co ją obniżać skoro ludzie i tak mieliby zarabiać tyle samo co teraz, żeby nie było
  • Odpowiedz
Więc w czym problem ze więcej osób zarabia najniższą skoro to Ci biedniejsi zostali podciągnięci wyżej a nie z góry ściągnięto w dół?


@Hoisin_Sticky_Ribs: problem w tym że libek się z3srał bo "prolom" się żyje lepiej, a on pan świata miał być jedynym wygranym w życie
  • Odpowiedz
@cat_tea: Zły trop. Są ludzie, którzy zasługują na to, żeby mieć wyższy poziom życia. Niektórzy z nich siedzą dziś na minimalnej.

Ba, niektórzy nawet poniżej.

Ale podnoszenie ninimalnej ogólnie to krok w stronę egalitaryzmu, czyli w złą
  • Odpowiedz
którzy zasługują na to, żeby mieć wyższy poziom życia


@Velociraptor_w_kubku: to w końcu kapitalizm nagradza pracowitych czy tych co "zasługują"?

liberałowie tego aby zdanie "każdy jest kowalem swojego losu" oddawało stsn faktyczny


Ściganie się z właścicielami kapitału, jako pracownik, na równych zasadach ma tyle sensu, co biegnięcie za samochodem.
  • Odpowiedz
@cat_tea: Współczesny kapitalizm ma luki, których radykalni liberałowie nie chcą dostrzec.

Co do zasady dąży do nagradzania pracowitych i inteligentnych, ale jest w tym nieefektywny, a poza tym generują się w nim różne patologie, w wyniku których nagradzani są też ci, niekoniecznie inteligentni.

To czasami nie jest wina samego kapitalizmu, ale tego, na jakim poziomie mamy społeczeństwo, które zbyt często promuje głupich celebrytów
  • Odpowiedz
Co do zasady dąży do nagradzania pracowitych i inteligentnych


@Velociraptor_w_kubku: co do zasady płaci każdemu tak mało jak to tylko możliwe. Co to za brednie że kapitalizm = merytokracja? Twoje wysokie kompetencje, wykształcenie i "zasługi" nie mają żadnego znaczenia. Jak AI albo robocik zdoła cię zastąpić to idziesz z buta. Cokolwiek należy się tylko kaście właścicieli kapitału.
  • Odpowiedz
@cat_tea: To jest nieprawda, niezgodna z doświadczeniem wielu ludzi, którzy własną pracą i inteligencją do czegokolwiek doszli w życiu.

Nie żyjemy w jakiejś kapitalistycznej dystopii, w której świat podzielony jest na pół-niewolników tyrających za minimalną i miliarderów pracodawców, którzy robią wszystko, żeby tych drugich dojechać. Ludzie mają swoje mniejsze firmy, awansują, zdobywają wykształcenie, zmieniają branżę, negocjują podwyżki itd.

I powtarzam raz jeszcze. Obecny kapitalizm ze względu na różne błędy nie
  • Odpowiedz