Aktywne Wpisy

elena-mary +91
Czy tylko ja mam coraz częściej wrażenie, że jako ludzie dążymy do jakiejś cichej samozagłady?
Oglądam nagranie z pożaru w Szwajcarii. Na pierwszych ujęciach ogień jest już widoczny, realny, groźny — a mimo to wokół stoi tłum ludzi z telefonami w rękach. Śmiech, nagrywanie, skakanie, jakby to było widowisko albo atrakcja.
Chwilę później kolejna scena: pożar rozwinięty, panika, ludzie desperacko próbują wydostać się z lokalu. Strach, chaos, realne zagrożenie życia. A na zewnątrz… znowu
Oglądam nagranie z pożaru w Szwajcarii. Na pierwszych ujęciach ogień jest już widoczny, realny, groźny — a mimo to wokół stoi tłum ludzi z telefonami w rękach. Śmiech, nagrywanie, skakanie, jakby to było widowisko albo atrakcja.
Chwilę później kolejna scena: pożar rozwinięty, panika, ludzie desperacko próbują wydostać się z lokalu. Strach, chaos, realne zagrożenie życia. A na zewnątrz… znowu
źródło: Screenshot 2026-01-02 at 13.17.42
Pobierz
BonerM +2
Który far cry jest według was najlepszy ? Nigdy nie grałem w żadnego a mam ochotę ograć #gry





https://streamable.com/6peow5
#motocykle
A jak nie aku (choć to raczej on), to sprawdź czy rozrusznik w ogóle się obraca (w sensie ręcznie - czy się nie zapiekł)
Byłem pewien ze ten dzwiek to kręcenie rozrusznika ale nie zahaczanie o trybik do ruszenia wału.
Mam jeszcze jakiś jump starter od Pana Chińczyka bo dzisiaj już późno (a moto zostawiłem pod starym mieszkaniem które wynajmowałem
Rzeczywiście, podkręciłem głośniki i tam wyraźnie słychać że robi może nawet i pół obrotu wałem. Aku do ogarnięcia.
To co słychać to zapewne pompka paliwa. Ona dużo energii nie potrzebuje.
A aku jak już się zasiarczy i wzrośnie rezystancja wewnętrzna to będzie blokował się wykładniczo wraz ze wzrostem pobieranego prądu. Więc jakąś kamerkę czy np. pompkę pozasila, ale rozrusznik zrzuca napięcie na glebę w trymiga.
@Aramil Tylko że tam słychać głośno i wyraźnie to brrrrrt, rozrusznik jak dostaje za mały prąd to wydaje takie dzwieki? Ja pierwszy raz słyszę
Odpalam z kabli, znowu to samo, po kolejnym odpaleniu wypiąłem żarówkę, wtedy już nie gasł i udało się wrócić do domu