Aktywne Wpisy
future_taylor +573

cukierkowa +14
Musze napisać bo się uduszę, nie wiem co z tym zrobić,
W pracy na Dzień Kobiet mieliśmy dzisiaj taki podwieczorek i dziewczyny poza tym, że było ciastko i po kwiatku to dostałyśmy jakieś takie kartki, które z założenia miały być motywacyjne chyba i z miłymi słowami pewnie coś w stylu "jesteś zwycięzcą". No miałam kilka takich, ale na jednej ktoś napisał "chciałbym ci się spuścić na c--e", Faceci co z wami? Kurna
W pracy na Dzień Kobiet mieliśmy dzisiaj taki podwieczorek i dziewczyny poza tym, że było ciastko i po kwiatku to dostałyśmy jakieś takie kartki, które z założenia miały być motywacyjne chyba i z miłymi słowami pewnie coś w stylu "jesteś zwycięzcą". No miałam kilka takich, ale na jednej ktoś napisał "chciałbym ci się spuścić na c--e", Faceci co z wami? Kurna
źródło: wtf-man-5c6bd4
Pobierz





Richard James Savile Row. Zacznę od podziękowań dla @kolejne_juz_konto za odlewkę i sugestię przetestowania tej pozycji. Otwarcie bardziej po świeżej stronie, choć na pewno nie jest to typowy letniak. Czuć wyraźny aromatyczny akord, zapach jest według mnie nieco aldehydowy i mydlany. Szczerze powiedziawszy ciężko wyłapać poszczególne nuty, bo jest ich sporo. Czuć trochę bergamotki, lekki imbir, lawendę oraz kolendrę, a do tego delikatne przyprawy i nieco zielonego akordu. Po chwili pojawiają się również białe kwiaty w postaci tuberozy, a później zamsz i tytoń.
W drydownie wyłapuję głównie drzewo sandałowe, piżmo oraz lekką pudrowość. Zapach jest bardziej w stylu retro, zresztą wydany był ponad 20 lat temu i czuć, że nie jest to nowoczesna kompozycja. Oprócz tego, perfumy te są dosyć eleganckie i zmierzają bardziej w męską stronę. Jeśli chodzi o parametry to na mnie są nieco powyżej przeciętne. Zapach dobrze projektuje przez pierwsze dwie godziny, po czym osiada na skórze, gdzie trzyma się kilka następnych.
Podsumowując, Savile Row to pozycja, w której sporo się dzieje, ale jednocześnie jest nieźle ułożona i nienachalna. Początek jest dla mnie głównie aromatyczny, później przechodzi w białokwiatowy akord, a na końcu w drzewne nuty. Od otwarcia do drydownu naprawdę mocno się zmienia. Jest ciekawy, ale myślę że nie każdemu może spodobać się jego styl, wchodzący bardziej w klimaty retro. Dla mnie, choć na co dzień używam innych zapachów, okazał się udanym eksperymentem. Ocena końcowa 7.5/10
Zapach 7/10
Projekcja 5.5/10
Żywotność 6/10
Jakość/Cena 7.5/10
źródło: 375x500.26153
Pobierz@Frufruf: Weź przestań, zarumieniłem się (。◕‿‿◕。) A od siebie tylko dodam, że podobny vibe a nawet część nut posiada Lalique Pour Homme Lion, jeżeli komuś się podoba "lew" to ten z testów również podpasuje. Savile Row jest oczywiście bardziej złożony, ale macie już punkt wyjścia do wyobrażenia o zapachu.
@jatutylkopacze: Dla równowagi:
"W swojej kategorii zapach rewelacyjny. Rasowy przedstawiciel dawno wymarłego gatunku perfum. Stosunek ceny do jakości wyśmienity.[...] Czy te perfumy przypadną każdemu do gustu? Zdecydowanie nie bo kompletnie nie wpisują się w aktualnie panujące trendy."
@jatutylkopacze: Ja nie namawiam, to jest na tyle specyficzny zapach, że sam go nie znoszę ... to znaczy Lwa. Bo ten z recenzji jest do niego podobny, ale bardzo mi podpasował i w sumie to sam tego do końca nie rozumiem XD