Czemu miałby zostać „wyjaśniony”? Co tak naprawdę złego robi, poza tym, że one same do niego przychodzą? Jedyne, co można mu zarzucić, to brak wyczucia w sytuacjach, gdy druga osoba jest naiwna, łatwowierna lub nie do końca świadoma jego intencji. W takich momentach warto się zatrzymać i zastanowić, czy to nie jest granica, której nie powinno się przekraczać. - nie mówię o typowych szonach (⌐͡■͜ʖ͡■
Jak byłbyś sąsiadem geja to poszedłbyś go wyjaśnić?
Napisałem jakbyś był jego sąsiadem