Wpis z mikrobloga

@szyderczy_szczur: z tą cenzurą w japoni to jest dziwna sprawa, znałem jednego japońskiego twórce hentajców który robił za słabą cenzurę i zawinęli go, dostał taki mandat że się zesrał i musiał zwinąć biznes. W tokio podobno w cholerę prostytutek, moim zdaniem cenzura p---o w japoni to kwestia rządów staruchów którzy od 40 lat trzęsą stoliczkami.
  • Odpowiedz