Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirko, pomóżcie mi. Mam dziewczynę (jeszcze nie żonę czy narzeczoną). Mieszkamy w dużym mieście, do swoich rodzin mamy po 2-3 godziny drogi. O ile ja nie jestem jednostką, która jakoś szczególnie dba o relacje rodzinne i wystarczy mi jak dwa razy w roku odsiedzę święta, to tam jest inaczej. Prawie codziennie telefony, jakby była na I roku studiów i przyjechała z wiochy do miasta. Czyli meldunek, co robiła, co jadła, itd. I o ile to bym wybaczył, to chce tam jeździć co 2-3 tygodnie i co gorsza mnie tam ciągnąć. Byłem trzy razy, ale serio chyba wolałbym pracować w weekendy niż siedzieć z jej rodzinką na wsi. I żeby nie było - nie mam nic personalnie do jej rodziny, po prostu szkoda mi czasu. I teraz słyszę, że nie mam do niej szacunku. Boję się pomyśleć, co będzie kiedy będą zaręczyny i małżeństwo. Jest nam dobrze i głupio byłoby się rozejść z takiego powodu.

#rodzina #rozowepaski #zwiazki

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord

🥲 Aktualnie wspiera nas średnio 1 osoba w miesiącu, co nie pozwala na pokrycie kosztów utrzymania serwisu. Wspomóż projekt

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Siedzenie z rodzicami na telefonie każdego dnia to już przesada. Ale, Twoje "nie mam nic personalnie do jej rodziny, po prostu szkoda mi czasu" brzmi jakbyś po prostu miał w dupie ją i jej rodzinę. Czy to znaczy że musicie tam jeździć co 2 tygodnie - absolutnie nie. Ale to że masz na to tak bardzo wywalone, pokazuje że wasze priorytety i oczekiwania są zupełnie gdzie indziej - a
  • Odpowiedz
O ile ja nie jestem jednostką, która jakoś szczególnie dba o relacje rodzinne i wystarczy mi jak dwa razy w roku odsiedzę święta, to tam jest inaczej. Prawie codziennie telefony, jakby była na I roku studiów i przyjechała z wiochy do miasta. Czyli meldunek, co robiła, co jadła, itd.


@mirko_anonim: Jakbym o sobie i swojej byłej czytał.
  • Odpowiedz