@kabasyl: w trakcie drugiego cyklu. Generalnie chemii aż tak źle nie znoszę w szpitalu. Włosy wypadły, ale to tyle. Na głowie chyba nawet już odrastają. Gorzej, że trzeba tych zastrzyków na odporność (Accofil). One same są szybkie i bezbolesne, ale potem mi albo szybciej serce bije, albo plecy bolą, po prostu mogą mieć różne skutki uboczne. No i dolewka na chemii dziennej, to też trochę gorzej zniosłem bo o ile
@kabasyl: A, i w pierwszym cyklu ogarnęli mi szybko TK w tym samym budynku. Porównując z lipcem to powiększył się węzeł chłonny i pewnie tam to dziadostwo poszło. Gdzie indziej zmian brak. Trzeci cykl zacznie się 30.01, przed nim będą oznaczane markery w krwi.
Generalnie chemii aż tak źle nie znoszę w szpitalu. Włosy wypadły, ale to tyle. Na głowie chyba nawet już odrastają.
Gorzej, że trzeba tych zastrzyków na odporność (Accofil). One same są szybkie i bezbolesne, ale potem mi albo szybciej serce bije, albo plecy bolą, po prostu mogą mieć różne skutki uboczne.
No i dolewka na chemii dziennej, to też trochę gorzej zniosłem bo o ile
Porównując z lipcem to powiększył się węzeł chłonny i pewnie tam to dziadostwo poszło. Gdzie indziej zmian brak.
Trzeci cykl zacznie się 30.01, przed nim będą oznaczane markery w krwi.