Wpis z mikrobloga

@Berkel_88 To ty nie rozumiesz. Jedyny śmieć który produkuję ja, ty czy inny Kowalski to ten który zrobimy w kiblu.

Kupujesz PRODUKT do którego producent wyprodukował i dodał tonę śmieci z plastiku, folii i kartonu tylko po to żeby ładnie na półce wyglądał. Do niczego innego to nie służy. Nikt tego nie potrzebuje, nie zjada ani nie stawia na półce tylko od razu po zakupie ląduje to w koszu. To są
  • Odpowiedz
@Berkel_88 Przyrównam to do sytuacji w której kupujesz hot doga w budce i dostajesz do niego obowiązkowo siatkę śmieci. Zaprotestujesz, że chciałeś tylko hotdoga a sprzedawca odpowie że te śmieci są w cenie produktu, jego nieodłącznym elementem i już za nie zapłaciłeś więc są twoje.

Albo wypłacając pieniądze w okienku bankowym dostaniesz je za każdym razem wyłącznie w jednorazowym sejfie. Oczywiście koszt sejfu bank będzie doliczał do transakcji, jest twój i
  • Odpowiedz
@Hatt0riHanz0 no nie, definicja śmieci, a poprawnie odpadów brzmi pokrótce tak, rzecz tj. opakowanie, pudełko itd. które Tobie jest już niepotrzebne, Tobie. Dla producenta opakowanie nie jest odpadem, bo potrzebuje go do umieszczenia w nim swojego produktu, dla klienta, konsumenta też nie jest kiedy go zakupi bo transportuje, przemieszacza, przechowuje w nim zakupiony towar.

Nie wiem, nie mogę pojąć jakie macie alternatywny dla opakowań plastikowych, czy w ogóle opakowań. Papier? Papier
  • Odpowiedz
@Berkel_88 Piszę o siatce śmieci spod lady wydawanej razem z produktem każdemu klientowi. Gdyby do czegoś takiego dochodziło to byś pewnie protestował.
Śmieci w postaci opakowania są potrzebne WYŁĄCZNIE producentowi do tego żeby ich produkt ładnie wyglądał, łatwo się go magazynowało czy transportowało. Ciebie jako konsumenta to NIC nie obchodzi a to ty ponosisz koszty jego wyprodukowania (bo są doliczone do kosztu produktu) i jego utylizowania (bo wmawia się wszystkim że
  • Odpowiedz
@L24D () przeczytaj to co napisałeś, uzyskasz odpowiedź.


@Berkel_88: niestety wszystko nie jest takie proste, jakby ci się mogło wydawać.
Np. większość platform zajmujących się cyfrową dystrybucją gier oferuje użytkownikom jedynie licencje na korzystanie z gier, a nie pełne prawo własności do nich na platformie. Na tym modelu działa chociażby Steam.
Serwisy wolne od DRM, jak np. GOG, stanowią niewielką część rynku.
  • Odpowiedz
@Bromatologia im nie chodzi oto(Dobrze to napisałeś OP), oni uważają, że za gospodarkę odpadami mają odpowiadać koncerny spożywcze, te największe. @Lilulai @Hatt0riHanz0 a co z mniejszymi producentami żywności? Co kiedy zechcecie sami coś produkować?
Weźmy 10 największych producentów żywności, co każdy z nich będzie miał własny system odbioru odpadów, własną sortownię, własną spalarnię, własne składowisko odpadów? Każdy producent wydzierżawi działki od państwa, od osób prywatnych, czy stanie się wieczystym
  • Odpowiedz
@Berkel_88 Stanie się dokładnie to samo co dzisiaj dzieje się z plastikiem wrzuconym do zmieszanych albo do papieru. Myślisz że takie sytuacje się nie zdarzają? Rozumiem że w takim przypadku wraca to z powrotem pod dom tego który się pomylił i musi to po raz drugi wrzucić do właściwego pojemnika ( ͡º ͜ʖ͡º)

Ten system będzie pewnie wymagał dodatkowego sortowania w punkcie centralnym (czyli będą musieli zwiększyć zatrudnienie, same
  • Odpowiedz