@Phallusimpudicus: najbardziej mnie w tych lekcjach (uczę dzieciaki i opowiadały jak to u nich wygląda, tak więc przekrój ze sporej ilości szkół) rozwaliło to, że nie miało to nijak ujednoliconej formy. Część strzelała z pneumatyków na salach gimnastycznych, część miała nakaz pójścia na strzelnicę, regularnych zajęć nie było. Całość oczywiście musiała ogarnąć szkoła, mimo że szkoła nawet kasy na papier toaletowy nie ma, bo z założenia zajęcia miały się odbywać
@Phallusimpudicus: Cokolwiek w tym dziwnego? Też w liceum mieliśmy pod koniec lac 90 na zajęciach PO wycieczki na strzelnicę wojskową i strzelaliśmy pod okiem żołnierzy. I nikogo to nie dziwiło, nie budziło sensacji ani artykułów gazetach. Zwykłe liceum, nie żadne o profilu wojskowym.
Cokolwiek w tym dziwnego? Też w liceum mieliśmy pod koniec lac 90 na zajęciach PO wycieczki na strzelnicę wojskową i strzelaliśmy pod okiem żołnierzy. I nikogo to nie dziwiło, nie budziło sensacji ani artykułów gazetach.
Zwykłe liceum, nie żadne o profilu wojskowym.
@Polinik: @kasiknocheinmal: fajnie mieliście... nam na PO raz pokazano maskę przeciwgazową i nawet mogliśmy ją dotknąć :D