Wpis z mikrobloga

  • 0
@kratofel123 Ja się lubie sprowadzić do roli towaru, który facet może kupić swoją lojalnością, szacunkiem, oddaniem, miłością i tak dalej. Jeśli mężczyzna nie jest w stanie zaoferować powyższych, to niech zaproponuje inną walutę (która i tak nie będzie tak wartościowa jak te pierwsze, po prostu zagwarantuje wygodne życie, ale na pewno nie miłość do niego)
Skoro Wy sprowadzacie się do roli kogoś, kto nie umie panować nad instynktem psa rozpłodowego, to
  • Odpowiedz