Wpis z mikrobloga

Chyba nigdy nie zrozumiem tych których tak bardzo triggeruje sanah. Skąd ta silna reakcja? Abstrahując od tekstów (kto ich słucha?), gdzie słychać to beczenie kozy?
Okej, może w niektórych utworach nie trafia bezpośrednio w dźwięk, tylko "podjeżdża"/zjeżdża, ale coś poza tym? Może chodzi o overdub - kilka różnych linii tworzących skomplikowane harmonie? To się ludziom nie podoba?
  • Odpowiedz