Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
prosiłbym o poradę jak to najlepiej rozwiązać żeby byś jak najlepiej zabezpieczonym, otóż:

jestem z partnerką od 5 lat, bez małżeństwa, chcielibyśmy zakupić działkę a na działce postawić dom za wspólny kredyt
- działka kosztuje 150k
- ja posiadam 100k
- ona 50k
wiadomo, ona by chciała żeby było po 50% bo kredyt będzie wspólny więc chciałaby mieć mimo to 50% nieruchomości, spoko, mogę jej dołożyć i zrobić z tego żeby była połowa, ale mimo to chciałbym rozważyć jakieś formy zabezpieczenia, co jesli sie rozstaniemy i stwierdzi ze nagle nie bedzie placila kredytu? wciaz wartosc bedzie miala 50% mimo ze nie placi,
rozwazam tez opcje taka ze nie bedzie zawsze placila po 50% kredytu bo zarabia 3x mniej ode mnie

#kredythipoteczny #nieruchomosci

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Nie żeń się, jeśli marwisz się o 50 000 zł. Przy ewentualnym rozwodzie zostaniesz tak rozjechany, że o ile nie dogadacie się na to żoną to NIE MASZ SZANS na wyciągnięcie 1/2 majątku. O proporcjalności wkładu to sobie mogą marzyć naiwniacy z redpilla. Smutne to jest, ale jeśli jesteś pesymistą, który rozważa czarne scenariusze to po prostu zaakceptuj, że to stracisz albo się w to nie pchaj. Jeśli w
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: buduj dom sam i wtedy będziesz miał 100% na własność jak partnerka zarabia 3 razy mniej to tym bardziej bez sensu żeby brała w tym udział i ładować się razem w kredyt. W szczególności że nie macie ślubu to ładowanie się razem w kredo to już w ogóle bez sensu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: @zeszyt-w-kratke @Atomic_Cookie Ja przed ślubem z obecną żoną kupiłem dom, różnica we wkładzie to było ok. 150 tys. zł i tak zrobiliśmy aby wkład był równy (na potrzeby urzędu skarbowego) i zrobiliśmy nadpłatę dużą od razu, z tych moich pieniędzy.
Byłem wtedy i jestem pewny partnerki, to uczciwa osoba, a jak kiedyś będzie rozwód i stracę te 150 tys. zł czy dom, to mam to lekko w
  • Odpowiedz
chciałbym rozważyć jakieś formy zabezpieczenia, co jesli sie rozstaniemy i stwierdzi ze nagle nie bedzie placila kredytu?


@mirko_anonim: Odpowiedzialność za kredyt jest solidarna. Jako zabezpieczenie można rozważyć umowę majątkową, czasami nazywaną również umową kohabitacyjną. Polecam konsultacje z prawnikiem w tym zakresie.
  • Odpowiedz