✨️ Obserwuj #mirkoanonim Ze strachem obserwuję profil matka kredensowa na instagramie. Kobieta jest na tyle silna, również silna psychicznie, bo nigdy nie przyznałas się dlaczego nosi ten śmieszny plasterek na nosie i jest też niezależna, bo jedynie ojciec coś jej tam czasem pomógł. Tworzy te filmy z napraw w internecie, ma swój biznes. Czy ja jako młody facet jestem coś wart? Też potrafię into naprawy czy inżynierskie sprawy - elektronika ale po co jej chłop skoro ona sama wszystko potrafi. Ja raczej bym podzielił się z widzami informacją dlaczego mam coś na nosie, operacja czy lifting bo lubię być miły zwłaszcza dla tych, którzy mi nie zaszkodzili. A może jestem cieniasem? Cieniasem, który jednak wytrzymał kilka konfliktów fizycznych, który nie mieszka z mamą, ma swoje życie, jednak też troszczy się o zdrowie matki, bo szkoda byłoby żeby nieświadoma matka na prowincji się szybko rozchorowała. Jak to jest?
✨️ Autor wpisu (OP): @Brzydka_Smalczyca kochana, ja żadnych leków nie biorę. @moll @troglodyta_erudyta chodzi o to, kogo szukają do związków takie silne i niezalezne kobiety? Czuję się zamieciony pod dywan, bo widzę, że nie zaimponuję takim majsterkowaniem czy ogarnianiem domu od tej strony.
Strasznie mnie ona niepokoi i równocześnie imponuje. Ja nic nie mam, mam jedynie wykształcenie, zainteresowania zwyczajne, może takie kobiety to
@mirko_anonim: zależy od kobiety... jedna będzie chciała dominować, inna układu partnerskiego, jeszcze inna w pewnych aspektach być zdominowana. "Silna i niezależna" tylko przez pryzmat tego, że majsterkuje to dość płytkie pojmowanie tego hasła
✨️ Autor wpisu (OP): @moll "Silna i niezależna" - ona podkreślała czasem, że robi coś "na swoich zasadach" więc domyslam się, że może taka po prostu być, dominiować.
A co to wgl znaczy dominować? Raczej wolę spytać się partnerki czy chce iść do parku zamiast chodźmy lub idziemy do parku. Tak samo wolałbym przedyskutować zasadność kupna nowego mebla i wybrać taki, który mniej więcej obu się podoba.
✨️ Autor wpisu (OP): @moll Rozumiem. Dziewczynę sobie znajdę. Co to znaczy pipowaty? Obawiam się, że prędzej usłyszę to od faceta, bo np. zdbam o zdrowie - słuch, bo trochę takich robót w hałasie było a nie chcę być wykastrowany ze słyszenia na starość. Czy to bycie pipowatym? W reszczie rzeczy jestem raczej normalny. Biorę także l4, choć kiedyś za granicą tego nie robiłem, żeby nie stracić pracy.
✨️ Autor wpisu (OP): @moll w ostatnim roku jestem trochę mniej pewny siebie, to spowodowane lekkimi problemamy zdrowotnym i po prostu mogę nie dać czasem rady. W dodatku mam adwokata - ojca, który jest zakompleksiony, lubi krytykować, bo jemu nie udało się w życiu. Przestałem się tym przejmować, ale aż serce boli podczas rodzinnych spotkań, gdzie jaśniepan prawi przemowy niczym "weselny wujek" i najchętniej podważyłby wszyskie twoje osiągnięcia.
@mirko_anonim: gorsze dni to nie bycie pipowatym, tylko gorsze dni... Problemy zdrowotne mijają (albo się stabilizują, jak to coś przewlekłego) i żyje się dalej. Ojcem się nie przejmuj, doceniaj siebie i znaj własną wartość i będzie dobrze
Ze strachem obserwuję profil matka kredensowa na instagramie.
Kobieta jest na tyle silna, również silna psychicznie, bo nigdy nie przyznałas się dlaczego nosi ten śmieszny plasterek na nosie i jest też niezależna, bo jedynie ojciec coś jej tam czasem pomógł. Tworzy te filmy z napraw w internecie, ma swój biznes. Czy ja jako młody facet jestem coś wart? Też potrafię into naprawy czy inżynierskie sprawy - elektronika ale po co jej chłop skoro ona sama wszystko potrafi. Ja raczej bym podzielił się z widzami informacją dlaczego mam coś na nosie, operacja czy lifting bo lubię być miły zwłaszcza dla tych, którzy mi nie zaszkodzili. A może jestem cieniasem? Cieniasem, który jednak wytrzymał kilka konfliktów fizycznych, który nie mieszka z mamą, ma swoje życie, jednak też troszczy się o zdrowie matki, bo szkoda byłoby żeby nieświadoma matka na prowincji się szybko rozchorowała. Jak to jest?
#rozowepaski #zwiazki
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero
kochana, ja żadnych leków nie biorę.
@moll @troglodyta_erudyta chodzi o to, kogo szukają do związków takie silne i niezalezne kobiety? Czuję się zamieciony pod dywan, bo widzę, że nie zaimponuję takim majsterkowaniem czy ogarnianiem domu od tej strony.
Strasznie mnie ona niepokoi i równocześnie imponuje. Ja nic nie mam, mam jedynie wykształcenie, zainteresowania zwyczajne, może takie kobiety to
"Silna i niezależna" - ona podkreślała czasem, że robi coś "na swoich zasadach" więc domyslam się, że może taka po prostu być, dominiować.
A co to wgl znaczy dominować? Raczej wolę spytać się partnerki czy chce iść do parku zamiast chodźmy lub idziemy do parku. Tak samo wolałbym przedyskutować zasadność kupna nowego mebla i wybrać taki, który mniej więcej obu się podoba.
Gdyby jednak nie ruszała się prawie
Nie ma tutaj złotej recepty, na jaką mam wrażenie liczysz
Jak jesteś ogarnięty i nie jesteś "pipowaty" to sobie babę znajdziesz
Rozumiem. Dziewczynę sobie znajdę. Co to znaczy pipowaty? Obawiam się, że prędzej usłyszę to od faceta, bo np. zdbam o zdrowie - słuch, bo trochę takich robót w hałasie było a nie chcę być wykastrowany ze słyszenia na starość. Czy to bycie pipowatym? W reszczie rzeczy jestem raczej normalny. Biorę także l4, choć kiedyś za granicą tego nie robiłem, żeby nie stracić pracy.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
·
w ostatnim roku jestem trochę mniej pewny siebie, to spowodowane lekkimi problemamy zdrowotnym i po prostu mogę nie dać czasem rady. W dodatku mam adwokata - ojca, który jest zakompleksiony, lubi krytykować, bo jemu nie udało się w życiu. Przestałem się tym przejmować, ale aż serce boli podczas rodzinnych spotkań, gdzie jaśniepan prawi przemowy niczym "weselny wujek" i najchętniej podważyłby wszyskie twoje osiągnięcia.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
·