Wpis z mikrobloga

  • 3
@wda79: Też miałem taką sytuację za bajtla.Wychodzę na podwórko do haźla,przechodzę koło niego a ten jak nagle skoczył na mnie.Wystraszyłem się,że hej aż wyskoczyłem z klapek xD Wiedziałem,żeby na następny raz uważać na niego ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@Vegasik69: @wda79 Też miałem taką sytuację, że mnie kogut nie tolerował i się bałem. Powiedziałem wujkowi co zarządzał gospodarką, wyszliśmy razem, podszedł do koguta, dał mu z buta i jak renkom odjoł. Kogut uspokojony ( ͡° ͡°)
  • Odpowiedz