Wpis z mikrobloga

@R_O_T_T_E_N: po powodzi w 97 u mnie na wiosce był wysyp goryczaków, mieszczuchy sprzedawały sobie info i zjeżdżali je zbierać dzień w dzień ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@markhausen: tia, lokalsi im mówili przez pierwsze dni potem już machali ręką, ale dosłownie wywaliło ich tyle że koszyk można było zebrać w jednym miejscu
  • Odpowiedz