mirko_anonim
mirko_anonim
  • adult
1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
Felixu
Felixu
  • adult
21
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
thorgoth
@mirko_anonim: 2/10

Następnym razem nie dawaj wszystkich redflagów naraz
Felixu
Felixu
12
@sandilinka: XDDDDDDDD
onepnch
@mirko_anonim Nic nie zapisuj
takJakLubimy
@mirko_anonim: Kobieta widzi w tobie szansę na podniesienie statusu materialnego i uczucie twe wykorzystuje by cię szantażować.
Przyszłości nie znasz.
Księżniczki nie znajdziesz ale 300 zeta za numerek u profesjonalistki to taniej chyba niż 400 000 za kobietę z dzieciakiem.
I tak spryciara Cię wyrucha na końcu. Wystarczy telefon na Blueline i masz po mieszkanku.
Lepiej od razu się wyprowadź.

thorgoth
@sandilinka: +1
O takie trolle nic nie robiłem
pawel-borecki
pawel-borecki
Przepraszam, że tak zanudzam, ale chciałem pokazać Wam kontekst. Powiedzcie proszę racjonalnie i życzliwie, co powinienem zrobić? Nie chcę na zawsze być już samotny. A może moim problemem jest brak zaufania do ludzi, jak mi mówi moja kobieta?


@mirko_anonim: stary, ciężka sytuacja, ale ja bym chyba jednak odpuścił. Wiadomo, że dla swojego dziecka chce jak najlepiej więc ono będzie najważniejsze i pewnie chce je zabezpieczyć. Pytanie, czy Ty chcesz być
sandilinka
@mirko_anonim: Kobieta ma 100% racji. Albo jesteś poważnym kandydatem na partnera, męża i przybranego ojca jej córki i ewentualnie waszych wspólnych dzieci i dzielisz się z nią wszystkim bez wyjątkiem, albo jesteś nieodpowiedzialnym bubkiem, co myśli tylko o sobie. Sorry, nie ma innego wyjścia. Z tego co piszesz, to nic sobą nie reprezentujesz a znalazłeś wartościową kobietę, która dała szansę przegrywowi incelowi. Daj jej spokój, niech sobie znajdzie porządnego faceta,
E....._
E....._
@mirko_anonim: Z tego co opisałeś, wydaje się, że może to nie być dla Ciebie dobry ruch. Ale nie jesteśmy Tobą i nie wiemy jak jest dokładnie i nie podejmiemy tej decyzji ofc za Ciebie:) "Jestem niemal pewien, że jeśli się rozstaniemy, to kolejnej nie znajdę" - eee tam różnie to bywa. Czasem zmiana otoczenia, środowiska, próbowanie nowych zajawek może otworzyć całkowicie inne możliwości, w tym w kwestii poznawania ludzi. Trudny
Kitku_Karola
@mirko_anonim dlaczego miałbyś jej zapisać połowę mieszkania za nic po ślubie? Majątek sprzed ślubu nie jest wspólną własnością i to Twoja dobra wola czy chciałbyś ją dopisać czy może nie. Pary raczej robią tak że osoba co ma mieszkanie to je sprzedaje i druga do tego dokłada hajs i za to kupują większe mieszkanie które mają jako wspólne albo własność dziela Wg wkładu pieniężnego jaki włożyli.
lewniesprzymierzasiezkojotem
@mirko_anonim: olej ta karyna, zamykam temat ( ͡° ͜ʖ ͡°)
mirko_anonim
mirko_anonim Autor
1
zdyscyplinowany-marzyciel-61: Eh, wybacz, że tak to ujmę ale ewidentnie chce mieć zysk, nie związek. Moja rada to uciekać, jesteś młody i jeszcze dużo może być. Powodzenia i nie daj sobie wejść na głowę. Tego kwiatu jest pół światu, pamiętaj.

─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
mirko_anonim
mirko_anonim Autor
1
dokładny-marzyciel-63: Nie jest to normalne byś ją dopisywał do swojego mieszkania i piszę to jako kobieta. Majątek, który nabyłeś przed ślubem jest twoim osobistym i jej nacisk na dopisanie jej jako współwłaścicielki to ogromny red flag, może świadczyć o nieszczerych intencjach z jej strony. Musisz ją jeszcze trochę poobserwować, zresztą to, że zadawała się kiedyś z jakimś patusem, to też nie świadczy dobrze. Chcesz mieć babę, to ok. Bądź wobec niej
mirko_anonim
mirko_anonim Autor
  • adult
1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
mirko_anonim
mirko_anonim Autor
1
zaradny-entuzjasta-36: Nie, nie, nie. Nie jesteś dla niej właściwą partią, skoro miała wcześniej patusa (jak sam napisałeś)

─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
PanieAreczku
@mirko_anonim: ok oski
5da4266d3de6dbaf425a2d4fc16225d0
5da4266d3de6dbaf425a2d4fc16225d0
@mirko_anonim:

Po mniej więcej pół roku znajomości zaczęła mi wprost mówić, że ona z córką powinny się do mnie wprowadzić jeśli poważnie o niej myślę i jeśli ma to być prawdziwy związek.


Pewnie kalkuluje sobie ile można by oszczędzić gdybyście mieszkali razem, więc ma to jakiś
alfka
alfka
alfka
0
@mirko_anonim Co zrobić? Znaleźć jaja. ¯_(ツ)/¯
W jednym się z kobitą zgadzam, albo chcesz z nią jako osobą, którą kochasz poważnego związku prowadzącego do wspólnego życia i ślubu, albo nie i tyle. Póki co to brzmi jakbyś z nią był wyłącznie z braku laku, a to taki średni powód, żeby z kimś być.
Jeśli jednak chcesz ten poważny związek, no to następstwem tego zazwyczaj jest zamieszkanie razem i dzielenie życia
elukubracja_depresji
@mirko_anonim: Nie byloby nic zlego w mieszkaniu razem, nie musisz od razu brac slubu, przysposobic dzieciaka ani wpisywac ja w mieszkanie, to by bylo glupie. Ale zastanow sie czy chcesz spedzic zycie z kims kto daje Ci takie ultimatum. A i jeszcze zobacz jak zachowuja sie jej rodzice, ona bedzie bardzo podobna, tak to dziala. Zwroc tez uwage jak odnosi sie i wychowuje dziecko. Jesli to patole - uciekaj lub
EliG
EliG
EliG
0
Dodatkowo mówi, że po ślubie będę musiał dopisać ją jako współwłaścicielkę mieszkania, bo to normalne, że małżeństwa dzielą się po połowie.


@mirko_anonim: Nie. Moja żona dostała mieszkanie przed ślubem i mi nic do tego.