Wpis z mikrobloga

@maroLem87 ja nienawidzę tańczyć więc nie chciałam być małpa co robi co inni chcą na własnym weselu. U nas był konkurs z nagrodami (taki Ala teleturniej, ludzie się super bawili, nadrobili znajomości poza tymi co byli obrażeni co nie ma wódy i tańców jak na weselu na wsi)
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
zawzięty-człowiek-68: To znajdź sobie nowych znajomych? W każdym mieście jest chyba orlik i grupy, gdzie nieco starsi ludzie szukają członków drużyn do amatorskiego grania.
Ludzie zatopieni w telefonach tracą umiejętność rozmowy na żywo, są sfrustrowani i ten żal wylewa się często po alko, który uznają za świetny katalizator dobrej zabawy znany z liceum czy studiów. Niestety czas po edukacji przynosi wiele żali czy depresji i wtedy ten ból egzystencji się wylewa,
  • Odpowiedz