Wpis z mikrobloga

Trzymam kciuki już od zeszłorocznej wyprawy do Rzymu. Dałeś mi już wtedy mnóstwo inspiracji do podróży w formie takich wypraw.

Szczerze mówiąc, to trochę się martwię. Masz jakkolwiek się bronić? B--ń, taser, gaz pieprzowy lub chociaż nóż? Mówię, rzecz jasna o dzikich zwierzętach.
  • Odpowiedz
@ChlopoRobotnik2137: ogólnie panie Op masz pan zajebistą pasję z tymi ekstremalnymi wyprawami. To jest nieporównywalnie zajefajne w porównaniu do jakiejś kufnowycieczki z syfiastego biura podróży. No ja zazdro bardzo takich przygód, choć domyślam się, że często nie jest ci łatwo, ale wspomnienia pozostaną. Nie to co u typowego Polaka pierdzenie całe żyćko przed telewizorem.
  • Odpowiedz
Nie to co u typowego Polaka pierdzenie całe żyćko przed telewizorem

@Smarek37: Mnie zawsze zastanawiało, dlaczego większość ludzi woli biernie obserwować świat i pozwalać, by inni kreowali go w ich świadomości. Bazują wyłącznie na tym co przeczytają lub obejrzą w internecie albo w TV, zamiast podejść do niego bardziej empirycznie, doświadczać, odkrywać nowe miejsca i poznawać różne rzeczy na własnej skórze. Trochę kojarzy mi się to ze starym utworem Trzeciego
  • Odpowiedz
Trochę? Weź pod uwagę, że możliwości bezpiecznej podróży były niedostępne dla plebsu aż do lat 90' XX. wieku

@Czapkapapka: Bardziej mówię tu o młodszym pokoleniu, bo u wielu z nich podejście kompletnie się nie zmieniło. Daleko nie trzeba szukać, na wykopie ludzie co chwilę wypisują jakieś głupoty z d--y, np. jeden pajac kłócił się ze mną, że w Ameryce w każdym miejscu chodzą fentanylowcy ćpuny i bezdomni, bo on oglądał
  • Odpowiedz