@przegrywNL: akurat szkoły wyższe do śpiewania nie są do niczego potrzebne, Śpiew to dar, z którym się człowiek rodzi, co najwyżej można jakoś technikę doszlifować. Nie da się zrobić z Mietka operatora wózka widłowego którego śpiew kończy się na wrzeszczeniu na weselu refrenu disco polo drugiego Andrea Bocelli, czy innego Piaska-Piasecznego.
Która wokalistka z lat 90 skończyła coś więcej poza szkołą średnią?